piątek, 4 maja 2012

Jak to się zaczęło... Czyli początek mojej historii...

Jak to się zaczęło... Czyli początek mojej historii...


Witam Wszystkich!

Od ponad roku borykam się z bardzo zniszczonymi włosami oraz nadmiernym wypadaniem.
Jest prawdą, że "sama jestem sobie winna";( po urodzeniu dziecka i farbowaniu przez kilka lat włosów na blond, zafarbowałam je na brąz a następnie na czarny. Zdania na temat koloru włosów i tego jak w nich wyglądam były podzielone, jednym się podobały innym nie.
Wytrzymałam rok w tym kolorze i zapragnęłam znowu stać się blondynką.
Niestety trafiłam na "dobrych doradców" i słuchając ich rad, udałam się do salonu fryzjerskiego na ściągnięcie koloru i baleyage blond;( jakby było tego mało, trafiłam na Panią, która dopiero co otworzyła salon i była ledwo po szkole ( to wyszło w trakcie zabiegu). Zniszczyła mi totalnie włosy, wyszłam z rudo-blond plamami i sianem nie do opisania;( co kosztowało mnie 200zł;(
Efekt był taki, że musiałam nałożyć farbe 0 orzechowy brąz, aby móc w ogóle iść do pracy i jakoś pokazać się ludziom;( po 2 mc, stopniowo chodziłam na baleyage blond i wracałam do jasnego koloru. Po paru mc nałożyłam sama farbę blond i ... efekt był taki, że miałam upragniony blond, choć nie jednolity i piękny, ale totalnie zniszczone włosy;(

Od tamtej pory powoli zaczął się prawdziwy dramat na mojej głowie.
Doszło wykrycie kamienia w nerce i leki, które po ponad roku stosowania wykończyły moje włosy totalnie, choć ich zbyt często nie farbowałam i w ogóle nie prostowałam, leciały garściami.
W końcu okazało się, że ten lek składa się z samych E.... i rujnuje moje włosy, skórę.... ogólnie cały organizm. 

Od paru znajomych oraz własnej rodziny, dowiedziałam się, że również mieli takie problemy i pozbyli się ich za pomocą ziół od pewnych zakonnic. Więc odłożyłam leki i zamówiłam zioła.
Poprosiłam również o rady dotyczących moich problemów z włosami.

W związku, iż zrozpaczona przetestowałam niemal wszystkie drogeryjne jak również profesjonalne, drogie, fryzjerskie maski i odżywki, wydając na nie kupe kasy i nie osiągając jakichkolwiek popraw; postanowiłam a raczej zostałam zmuszona, bo już nic innego mi nie zostało, nawet zabiegi odnowy i regeneracji włosów w salonie, tylko pogorszyły ich stan, nic nie dając pozytywnego; zasięgnąć wiedzy na temat ziół i sposobów naturalnej, domowej pielęgnacji włosów i ciała.

Wiem, że nie tylko ja borykam się z takimi problemami...
Dlatego postanowiłam założyć tego bloga, aby podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami oraz odkrytymi sposobami na piękne włosy, dobry humor, zadowolenie z siebie i życia oraz ładną skórę;)



Będę wdzięczna za Wasze opinie, sprawdzone sposoby na piękne zdrowe włosy oraz komentarze

Zapraszam Serdecznie;)

Barbara86

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz