wtorek, 12 czerwca 2012

Włosy - Domowa Maseczka

Włosy - Domowa Maseczka

Witajcie!

 Wczoraj uległam sugestiom rodziny i z  planowanych pasemek blond, wyszła mi nie mal cała głowa blond! Jednak skoro wszyscy zgodnie uważają, że lepiej mi w blondzie, to może dobrze się stało, że na początku mojej naturalnej pielęgnacji;) balejaż poza tym, że był gęściejszy niż  planowany, to jeszcze farba "wylała" się z folii i w sumie stałam się blondynką.
Tym bardziej, że bacznie obserwuję włosomaniaczki i niektóre z nich są bardzo jasnymi blondynkami a mimo to ich włosy i długość są zachwycające!

Zdecydowałam się również na podcięcie końców, co na pewno wyszło moim włosom na dobre;)
Za tydzień postaram się dodać zdjęcie z obecnym stanem włosów.

Niestety "Nie ma niestety dymu bez ognia" - i moje włosy stały się na dolnej części 
suche i zniszczone;( dlatego postanowiłam je jakoś nawilżyć! 
Wczoraj bezpośrednio po rozjaśnianiu, nałożyłam maskę Wax Kamile, mimo to dziś były suche;(

Więc dziś postanowiłam użyć naturalnych domowych sposobów;)


Do zrobienia maseczki użyłam:

- dużą łyżkę miodu
- dużą łyżkę mleka zsiadłego
- 2 żółtka ( jestem szczęściarom, rodzice hodują kilka kurek;)
- 3 rybki z keratyną i wit. A, E.

Niestety mój miód jest skrystalizowany czyli twardy i musiałam go podgrzać, żeby się rozpuścił;(
Wymieszałam całość i nałożyłam na mokre włosy, które wcześniej "wykąpałam" w misce z naparem z szyszek chmielu i rumianku. 
Aby rozpuścić miód dodałam do niego wody, przez co całość wyszła bardzo rzadka, wodnista, 
ale dzięki temu bez problemu mogłam maseczkę nałożyć za pomocą strzykawki;) to mój ulubiony gadżet:) Zanim wlałam miód do reszty składników, poczekałam aż ostygnie.


Ulgę na głowie i uczucie przyjemnego chłodu poczułam od razu;)
Z maseczką, lejącą mi się z każdej strony głowy, z pod czepka;( wytrzymałam 30 min. 
Umyłam włosy raz szamponem, następnie nałożyłam maseczkę Wax na 10 min.

Konsekwencją tych zabiegów są obciążone, nieco przetłuszczone włosy, ale o to mi dziś chodziło.
Myślę, że taka kuracja wyjdzie im na dobre. Liczę bardzo na to, bo jutro z córcią idziemy do cyrku, który przyjeżdża do naszego miasteczka i na pewno spotkam masę znajomych i "wiejskich gaduł" więc zależy mi na dobrym wyglądzie;)

Jeszcze nie wybrałam kosmetyków, które mam nadzieję, że sprawią, że moje włosy ładnie się jutro ułożą!
Nie mogę stwierdzić jak włosy wyglądają po samej maseczce po wysuszeniu, ale po umyciu, 
przed nałożeniem Waxa, włosy były ładnie nawilżone, miękkie i gładkie;)

Wczoraj na miłe zakończenie dnia dowiedziałam się od Eve, że udało mi się wygrać rosyjski balsam do włosów i plastry oczyszczające!!! Już nie mogę się go doczekać tego cudeńka! 
Na pewno o nim napiszę;) 

Czekam na Wasze opinie od nośnie domowych maseczek;) jak Wam się sprawdzają?

pozdrawiam;)

11 komentarzy:

  1. Wyslalam Ci dzis te plastry i balsam :D. Mam nadzieje, ze sybko do Ciebie dojdzie :)
    Tez lubie maski na bazie miodku,pylku, olejkow, majonezu itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i czekam z niecierpliwością;)

      Usuń
  2. Naturalne maseczki - to jest to :)). "Wiejskie gaduły" na pewno będą oceniać wygląd, znam to skądś :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalne maski to super sposób na odżywienie włosów :-)
    Na pewno będziesz wyglądała rewelacyjnie

    Cieszę się ze zglosilas się do mojego rozdania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam nadzieję, bo na takie "wiejskie widowisko" to się bardziej szykuję niż na randkę hehe;) no ale obiecałam już córci ten cyrk, to muszę iść. Szkoda, że leje i burze są, to jeszcze bardziej utrudnia sprawę dobrego wyglądu a zwłaszcza dobrej fryzury. Dziękuję Wszystkim za wsparcie;)

      Usuń
  4. jakoś zawsze mam opory przed maseczką z żółtkami, ale wiem, że wiele osób bardzo je chwali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też się brzydziłam, aż moje włosy stały się ruiną, której żadna droga maska już nie pomagała;( teraz mi głupio, że ślepo wierzyłam w reklamy i cud opisy na opakowaniach! Myślałam, że tym droższe tym lepsze, a domowe jaja miałam zawsze pod ręką - paradoks;(

      Usuń
  5. współczuję, że nawet do cyrku nie możesz spokojnie pójść, żeby wszyscy cię nie oceniali. taki urok małych miasteczek ;)
    jeszcze nie używałam miodu na włosy. przygodę z żółtkami już miałam, kiedyś dodawałam do nich olejek rycynowy i nakładałam na skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód jest świetny! Dodaje go czasem do oleji, lub do żółtek;) zawsze do maseczek, które zmywam szamponem, próbowałam płukanki z miodu+woda i jednak ciepła woda nie wymyła go całkiem z moich włosów, w efekcie miałam nieco posklejane, miejscami włosy;(
      Ale świetnie się po nim błyszczą i mięciutkie, gładkie;) warto spróbować!

      Usuń
  6. takiej domowej maseczki jeszcze nie robiłam, przeważnie stawiam na żółtko z naftą kosmetyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ją już 2 raz sobie zrobiłam;) i bardzo mi służy, zwłaszcza po drastycznym rozjaśnieniu, które zafundowałam włosom 2 tyg. temu. Teraz doszły do tego upały;( i muszę je mocno nawilżać i odżywiać.
    O nafcie nie słyszałam dobrych rzeczy;( większość dziewczyn na forach skarżyła się, że strasznie po niej włosy im wypadały! Więc boję się ją wypróbować, zwłaszcza, że moje włosy wypadają raz mniej raz więcej, są bardzo czułe na stres, olejki zapachowe, brak witamin...;(

    OdpowiedzUsuń