środa, 16 maja 2012

Włosy - Moja Foto Relacja;)

Włosy - Moja Foto Relacja;)


Witajcie!


Dziś zdecydowałam się zrobić zdjęcie moim włosom i dodać je do publicznego oglądnięcia;)
i tak będę robić co jakiś czas;)


W tym momencie jestem na etapie: 
płukam ziołami włosy od 7 miesięcy z przerwami
- olejuje włosy - zrobiłam ten zabieg dopiero 3 razy 
( 1 olej jojoba + żółtka, 1 olej kokosowy jadalny, 1 mieszanka oleju z kiełków pszenicy + olej rycynowy + olej ze słodkich migdałów )
- używam wcierek keratynowych ( o których mówię dokładnie w innym poście ) w sumie 3 zabiegi
- używam glinek Ghassoul, Beloun ( dokładny post na ich temat, już niedługo;) w sumie 3 zabiegi
- używam maski Wax pilomax do jasnych włosów  - 3 razy
- używam szamponu Babydream niebieski dla niemowląt
- nie używam prostownicy od 2 lat
- używam suszarki prawie po każdym myciu
- myje włosy z jednodniową, lub dwudniową przerwą
- zjadłam 1 opakowanie drożdży kuchennych w ciągu 4 dni, muszę kupić następne, ale zapominam;/
- łykam kapsułki z tranem i kwasami Omega 3 i 6 Gal od 5 dni
piję herbatę z pokrzywy uzbieranej we własnym ogrodzie, co kilka dni robię przerwę lub piję zieloną herbatę w liściach ( nie ekspres ) ze suszoną śliwką, taki gotowy zestaw kupiłam w sklepie zielarskim w Carefoure Kraków Czyżyny za 10 zł. baaardzo wydajna! Mają tam wiele ciekawych herbat, ziół i suszy... zamierzam wypróbować jeszcze jakieś;)
- staram się jeść, jaja, kaszę jęczmienną, paprykę, cebulę, natkę pietruszki, jabłka, truskawki, pomarańcze, banany, kurczaka, wątróbkę, jakieś sałatki, ...
piję rano na czczo wodę mineralną  lub przegotowaną, do której wyciskam pół cytryny i odstawiam na noc
( nie codziennie, ale sie staram;)
pije mleko, sok marchewkowy typu Kubuś i ten z Biedronki

Moje włosy są pokryte ( dawniej jasny blond ) Wellatonem średni blond. Bardzo sie wypłukał, było to już drugie podejście, minęło 6 tyg. od ostatniego farbowania i kolor prawie się "zlewa" z moim naturalnym mysio-szarym blondem,  który ostatnio mieni się refleksami i w pada w orzech;) to chyba od tej naturalnej pielęgnacji;) ale bardzo się cieszę! Wypadanie się zmniejszyło, pojawiło się sporo młodych włosków, aż śmiesznie od stają;) z przodu wygląda to jakbym sie nie czesała... ;D

Końcówki podcinałam ostatnio 19 kwietnia 2012 ale widzę, że pasuje jeszcze 2 cm obciąć bo są bardzo zniszczone;( planuję też stopniowo zejść do prosta wyrównanych włosów lub litery U.

Zdjęcie zrobione w moim ogrodzie ( tzn. rodziców;) przez moją siostrę;)



Ogólnie uważam, że stan moich włosów bardzo się poprawił;) jestem bardzo zadowolona, gdyż z olejami, glinkami i wcierkami mam do czynienia od jakiś 2 tyg;) a efekty już są!


Już nie mogę się doczekać kolejnych miesięcy tej cudownej kuracji;)
pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 15 maja 2012

Włosy - OLEJE - Olejowanie - maj 2012

Włosy - OLEJE - Olejowanie - maj 2012

Witajcie!


 Jeszcze wczoraj popołudniu, żaliłam się jednej z moich ulubionych włosomaniaczek eve:
http://blogeve-evel.blogspot.com/   ( polecam Jej blog, jest naprawdę świetny! ), że strasznie wypadają mi włosy, a wieczorkiem miałam taką miłą niespodziankę:

Wymieszałam 3 oleje:
- olej rycynowy  ( cena 3 zł za 30 ml )
- olej ze słodkich migdałów o zapachu pomarańczowo-grejfrutowym  ( cena 10 zł za 100 ml )
- olej z kiełków pszenicy  ( cena 12 za 30 ml )

proporcjach tak po 1 , 2 łyżeczkach każdego.



Najwięcej dałam oleju ze słodkich migdałów, aby jego piękny zapach zagłuszył woń pszenicy;)
Mieszankę odstawiłam na 30min. żeby oleje sie same dokładnie wymieszały i ogrzały temperaturą pokojową, gdyż trzymam je w lodówce.
Następnie nałożyłam całość strzykawką na skalp i całą długość włosów, założyłam czepek foliowy i ogrzałam nieco suszarką aby olejek się rozgrzał i lepiej wchłonął! Zawsze tak robię gdy stosuję wcierki, maski profilaktyczne;) 
po 3 godz. zauważyłam, że dużo się we włosy wchłonęło;) umyłam włosy 2 razy szamponem niebieskim Babydream, następnie użyłam Shaumy w sprayu, bo tak jak już wcześniej pisałam, nie mam nic innego, planuję dopiero nabyć;) 
Osuszyłam włosy ręcznikiem i poszłam spać.

Rano moje włosy były sprężyste, jakby pofalowane, optycznie było ich bardzo dużo. 
Bez suszarki i modelowania są niesforne;( Ale nie były przetłuszczone a dobrze nawilżone;)

To dla mnie coś nowego, ponieważ po użyciu olejku kokosowego ( jadalnego być może dlatego ) włosy miałam obciążone, wypadały i w zasadzie nic nie zauważyłam aby zdziałał;(
być może olejek kokosowy nie jest dla mnie;( no trudno, kupiłam jadalniany gdyż najbardziej 
zależało mi na jego spożywaniu. Dowiedziałam się o jego wielu nie ocenionych właściwościach, które daje gdy go jemy;) więc wybrałam go w celu działania na włosy i skórę i nie tylko - od wewnątrz!

Mi osobiście smakuje, jest jakby bez smaku ale z posmakiem kokosu. Siostrze bardzo nie smakował i go nie je.  Tacie również. No cóż kwestia gustu i smaku;) 
Ja wyjmuję zimny twardy olej z lodówki, gdy ma konsystencję twardą, białą i skrobię go łyżeczką;) takie wiórki bardzo mi smakują;)
Używam go również do smażenia jajecznicy, naleśników, kiełbaski... nie zmienia smaku potraw, ma nie wyczuwalny smak. 
Co jest jego zaletą? W porównaniu do innych olei, przyspiesza odchudzanie i wysmukla sylwetkę. Gdy na nim smażymy to dość, że nie przybieramy nowych kalorii to jeszcze je tracimy;) Jego zaletą jest również to, że i w niskiej i wysokiej temp. nie traci swoich właściwości;) Oczywiście wspomaga również odporność, pracę mózgu, układ krwionośny, dobre samopoczucie, ładny, zdrowy wygląd;)
Ma właściwości anty-depresyjne!

Ale wracając do tematu. Najważniejsze było dla mnie to, że wypadła mi jedynie 1/3 włosów z tego co mi zawze wypadało! Czyli wypadanie włosów zmniejszyło się o 2/3 ;)!!! SUKCES!!!
Na pewno jest to również  zasługa herbatki pokrzywowej,  tranu, jedzenia owoców i warzyw... drożdży, zjadłam ostatnio 1 op. w ciągu 4 dni bo picie ich mi sie nie uśmiecha, ale myślę, że te 3 olejki trafiły na moje problemy od zewnątrz chyba najlepiej;) Wcierki na pewno też miały w tym duży udział!
Używałam jeszcze Glinek, ale o tym napiszę innym razem i zrobię ich foto jak przyjdzie nowa paczuszka z zakupem;)
Tak czy tak jestem ZACHWYCONA!!!


Dziewczyny, czekam na Wasze relacje i opinie od nośnie olejowania włosów!
Jakie są Wasze ulubione oleje? Które najbardziej Wam służą?

pozdrawiam;)


poniedziałek, 7 maja 2012

UWAGA na Rakotwórcze Składniki Szamponów i Odżywek!

UWAGA na Rakotwórcze Składniki Szamponów i Odżywek!

Witam Wszystkich!


Dzięki cennym radom blogerek naturalnie dbających o włosy i ciało, postanowiłam zagłębić się nieco bardziej w tematykę dobierania kosmetyków ( zwłaszcza do pielęgnacji włosów)  pod względem ich składu chemicznego!

Szukając informacji, co szkodzi nam najbardziej, natchnęłam się na artykuł:



Myślę, że warto zapoznać się z nim! 

Groźne substancje chemiczne, których nazwy powinnyśmy pamiętać dobierając kosmetyki to m.in:

- dioksan
- quaternium 15
- formaldehyd
parabeny
polyacrylamide
- formaldehyd ( 2Bromo 2 Nitropane-1 , 3-diol)
- diazolidynyl urea
- imidazolidiny urea
- bromopol

Mam nadzieję, że nie przekręciłam tych nazw, i że uda mi się je zapamiętać,
po zdobyciu tych informacji i sprawdzeniu kosmetyków jakie posiadam...
niestety nadają się niemal wszystkie do wyrzucenia;/  !!!
To przykre, że choć wydajemy dużo pieniędzy, kupujemy kosmetyki renomowanych i znanych marek to zamiast nam pomagać, tak naprawdę zatruwają nam organizm!

Jestem zdruzgotana tymi informacjami;(
Co raz więcej dziewczyn na swoich blogach poleca kosmetyki naturalne pochodzenia arabskiego, syryjskiego, izraelskiego czy marokańskiego. Czy też polskiego a wytwarzanych ręcznie i z naturalnych składników, nie zawierających chemii.

Sama zakupiłam i testuje od kilku dni mydła takiego pochodzenia, czyli mydełka typu Aleppo,
muszę przyznać, że jak na razie jestem bardzo zadowolona i zastanawiam się nad zakupem kolejnych kosmetyków tego typu;) ich orientalny, nieziemski zapach sprawia, że zapominam o całym świecie;) a cera ładnie mi się oczyściła i wygląda już o wiele lepiej.

Jeśli również używacie jakiś naturalnych kosmetyków lub takich, które nie zawierają szkodliwej chemii - proszę podzielcie się ze mną ich nazwami? Czy znacie lub używacie jakiś szamponów, które nie zawierają szkodliwych substancji? Będę wdzięczna za takie informację! Bo nie wiem jaki szampon mam kupić i gdzie, aby nie zaszkodził!

pozdrawiam gorąco!

ps:  Zapraszam do przeczytania mojego nowego postu od nośnie chemii w kosmetykach:

Substancje Rakotwórcze w Kosmetykach - Dokładna Lista!

piątek, 4 maja 2012

Piękne Zdrowe Włosy a Pokrzywa;)

Piękne Zdrowe Włosy a  Pokrzywa;)


Witam Wszystkich;)

Mam 26 lat i swoją walkę z wypadającymi, zniszczonymi włosami zaczęłam właśnie od niby tak pospolitej i wszystkim znanej, a z daleka omijanej - pokrzywy;) 
Oj, sama nie mal przez całe życie ją omijałam i nie doceniałam jej drogocennych właściwości;( a znałam ją jedynie z tego, że potrafi poparzyć a potem swędzi. Niestety, człowiek młody to czasem niemądry i sam sobie szkodzi. Jak to się mówi "uroki dorastania". Gdybym mogła cofnąć czas, piłabym herbatkę z pokrzywy od ho, ho... lat.



POKRZYWA I JEJ DOBROCZYNNE WŁAŚCIWOŚCI DLA WŁOSÓW

Pokrzywa ma to do siebie, że działa na włosy: od zewnątrz jak i od wewnątrz!

Herbata z pokrzywy zawiera cenne minerały, witaminy... niezbędne dla włosów.
Aby włosy mogły rosnąć, potrzebują nie tylko witamin, które pobudzają ich wzrost, ale przede wszystkim witamin, które budują, tworzą włosy!

 Bo czym było by stawianie fundamentów pod dom, zatrudniając ekipę do jego wykopu, następnie koparkę do przyspieszenia jego wykopania, gdybyśmy nie mieli cementu do jego wykonania? Czyli głównego składnika? To samo tyczy się włosów!

Dlatego aby mieć piękne, zdrowe włosy musimy dbać o to aby dostarczać im witamin, głownie z grupy B, PP, A, E, C, Białka, Cynku, Magnezu i wielu innych.
W tym celu powinniśmy spożywać takie produkty jak:
- jaja
- drożdże kucharskie, piwowarskie
- cytrusy, paprykę, cebulę
- brokuły
- nabiał
- banany
- kaszę
- ryby

Ale wracając do pokrzywy, zawiera ona właśnie szeroką gamę witamin, których włosy potrzebują
m.in.: wapń, fosfor, żelazo, C, K, potas, B2, jod, A, sód,...

Dlatego jej picie przyspiesza wzrost włosów, pobudza porost nowych, młodych włosów oraz poprawia stan i kondycje tych zniszczonych;)

Najczęściej polecane jest  picie Herbaty z młodych, świeżo zerwanych, przemytych liści pokrzywy, rosnącej w ogrodzie lub łące, ale z dala od dróg i zanieczyszczeń.
Zalecane jest również zbieranie i suszenie jej liści w okresie majowym, zanim zacznie kwitnąć,
wtedy bowiem zawiera najwięcej witamin i właściwości.

Liście młodej, majowej pokrzywy suszymy w cieniu, w przewiewnym miejscu np w otwartym, płytkim pudełku.

Zewnętrznie:
zaparzamy taką herbatkę z nieco większej ilości, następnie rozcieńczamy ją ok 1 l wody, tak aby nie była zbyt gorąca i stosujemy jako płukankę po myciu. Możemy również, spryskiwać włosy i skórę głowy przed snem. Jeśli planujemy rano umyć włosy;)

Ja osobiście stosuję taką płukankę po szamponie a przed nałożeniem odżywki, potem całość spłukuję. Naparu ze świeżych pokrzyw używam od  tygodnia, a z kupnego suszu z apteki od ok. 6 mc. Moje włosy nie stały się "zielonkawe" o czym słyszałam od innych dziewczyn, przynajmniej jak na razie;) Ale bardzo sie wygładziły, nabrały naturalnego blasku, wyglądają zdrowiej, nieco się zagęściły i nieco mniej wypadają. Natomiast Herbatkę piję od zaledwie tygodnia, więc trudno mówić o jej efektach. Zauważyłam jednak, że moja cera stała się świeższa i ładniejsza, wychodzi mi również mniej wyprysków. Nie wiem jak na innych, ale na mnie Herbatka działa moczopędnie.

Jestem ciekawa czy Wy również stosujecie pokrzywę? i jakie macie z nią doświadczenia, efekty?

Pozdrawiam

Barbara


Jak to się zaczęło... Czyli początek mojej historii...

Jak to się zaczęło... Czyli początek mojej historii...


Witam Wszystkich!

Od ponad roku borykam się z bardzo zniszczonymi włosami oraz nadmiernym wypadaniem.
Jest prawdą, że "sama jestem sobie winna";( po urodzeniu dziecka i farbowaniu przez kilka lat włosów na blond, zafarbowałam je na brąz a następnie na czarny. Zdania na temat koloru włosów i tego jak w nich wyglądam były podzielone, jednym się podobały innym nie.
Wytrzymałam rok w tym kolorze i zapragnęłam znowu stać się blondynką.
Niestety trafiłam na "dobrych doradców" i słuchając ich rad, udałam się do salonu fryzjerskiego na ściągnięcie koloru i baleyage blond;( jakby było tego mało, trafiłam na Panią, która dopiero co otworzyła salon i była ledwo po szkole ( to wyszło w trakcie zabiegu). Zniszczyła mi totalnie włosy, wyszłam z rudo-blond plamami i sianem nie do opisania;( co kosztowało mnie 200zł;(
Efekt był taki, że musiałam nałożyć farbe 0 orzechowy brąz, aby móc w ogóle iść do pracy i jakoś pokazać się ludziom;( po 2 mc, stopniowo chodziłam na baleyage blond i wracałam do jasnego koloru. Po paru mc nałożyłam sama farbę blond i ... efekt był taki, że miałam upragniony blond, choć nie jednolity i piękny, ale totalnie zniszczone włosy;(

Od tamtej pory powoli zaczął się prawdziwy dramat na mojej głowie.
Doszło wykrycie kamienia w nerce i leki, które po ponad roku stosowania wykończyły moje włosy totalnie, choć ich zbyt często nie farbowałam i w ogóle nie prostowałam, leciały garściami.
W końcu okazało się, że ten lek składa się z samych E.... i rujnuje moje włosy, skórę.... ogólnie cały organizm. 

Od paru znajomych oraz własnej rodziny, dowiedziałam się, że również mieli takie problemy i pozbyli się ich za pomocą ziół od pewnych zakonnic. Więc odłożyłam leki i zamówiłam zioła.
Poprosiłam również o rady dotyczących moich problemów z włosami.

W związku, iż zrozpaczona przetestowałam niemal wszystkie drogeryjne jak również profesjonalne, drogie, fryzjerskie maski i odżywki, wydając na nie kupe kasy i nie osiągając jakichkolwiek popraw; postanowiłam a raczej zostałam zmuszona, bo już nic innego mi nie zostało, nawet zabiegi odnowy i regeneracji włosów w salonie, tylko pogorszyły ich stan, nic nie dając pozytywnego; zasięgnąć wiedzy na temat ziół i sposobów naturalnej, domowej pielęgnacji włosów i ciała.

Wiem, że nie tylko ja borykam się z takimi problemami...
Dlatego postanowiłam założyć tego bloga, aby podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami oraz odkrytymi sposobami na piękne włosy, dobry humor, zadowolenie z siebie i życia oraz ładną skórę;)



Będę wdzięczna za Wasze opinie, sprawdzone sposoby na piękne zdrowe włosy oraz komentarze

Zapraszam Serdecznie;)

Barbara86