piątek, 16 listopada 2012

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby *


Witajcie,

Ostatnio mam mało czasu na cokolwiek, dlatego dawno już nic na blogu nie pisałam;(
Ale jak tylko znajduję chwilkę, wpadam na bloga i zaglądam co tam ciekawego dziewczyny
napisały;)

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi domowymi, szybkimi metodami na świąd skóry głowy.
Sama sie go nabawiłam po ostrym przeziębieniu i leczeniu antybiotykowym.
Nie olejowałam w tym czasie włosów ani nie stosowałam eko pielęgnacji z braku czasu;(


Zdjęcie pochodzi ze strony www.artkulinaria.pl


Jeśli świąd jest już dość mocny, do tego ( przynajmniej u mnie ) doszło do szybkiego przetłuszczenia się włosów co jeszcze spotęgowało swędzenie, polecam:

1. Na skórę głowy ( ja nie myłam wcześniej włosów ) nakładamy mokre drożdże kuchenne.
    Ja je wcześniej moczę / rozcieńczam wodą mineralną. 
    I taką papkę nakłam palcami na skórę  głowy,
    starając się je wcierać / wmasowywać. Jest to nieco czasochłonne i mało wygodne;(
    Ale ulgę, delikatny chłód i brak swędzenia, poczułam od razu w każdym miejscu,
    w którym nałożyłam drożdże;) Drożdże trzymam od 5-10min.
    Następnie myje głowę szamponem i nakładam odżywkę. Na koniec jedwab na końcówki.
    Nie polecam nakładać samych drożdży na długość włosów bo w moim przypadku drożdże
    je nieco wysuszyły;(


Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, polecam:

2. Płukankę z drożdży. Pół kostki drożdży rozpuszczam w letniej wodzie ( ok. 1 - 1,5 l )
    Stosuje ją po umyciu włosów szamponem, a przed nałożeniem odżywki.
    Moczę głowę w małej plastikowej misce;) ok. 5 min. na koniec polewam głowę, tą płukanką.
    Następnie nakładam odżywkę, spłukuję. Na koniec używam jedwabiu na końcówki.

Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, czy też podrażnieniu skóry głowy polecam:

3. Płukankę z parzonego rumianku;) Stosuję ją tak samo jak płukankę z drożdży.
    Co 2 - 3 mycie, zapobiegawczo. 

Świąd skóry głowy jeszcze mi sie czasem zdarza, ale nie jest tak mocny i występuje rzadko;)

Jeśli macie jakieś swoje metody na tą dolegliwość, chętnie o nich poczytam!

Pozdrawiam;)
    

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Włosy - Jedwab NATURA SILK kontra CHI - Recenzja

* Włosy - Jedwab NATURA SILK kontra CHI - Recenzja *


Witajcie;)

Dziś postanowiłam napisać posta o dwóch jedwabiach, których używam i przedstawić ich porównanie.


Jedwab CHI:

- Używałam go latami, nie pamiętam dokładnie jak długo ale ok. 5 lat
- cena: 5 - 8zł za 15ml
- jedwab jest bardzo wydajny
-  nakładałam 2-3 krople roztarte pojedynczo na dłoniach, następnie wcierałam w mokre włosy.
Gdy włosy były suche w 80% nakładam kolejne 2 krople w taki sam sposób i modelowałam na szczotce, tak aby włosy były proste i wygładzone.
- Używałam również z tej samej firmy BioSilk ale poza połyskiem i miekkością nie dawał mi wygładzenia ani
prostowania. Dlategop namiętnie używałam CHI.
- Byłam z niego zadowolona do tego roku!
W marcu przestałam go stosować całkowicie. Gdyż zaczęłam powoli przechodzić na naturalną pielęgnację.
Chciałam go całkowicie wymyć z włosów, a jest to możliwe gdy się go rzadko lub wcale nie używa.
- Jakiś miesiąc temu postanowiłam wrócić do jedwabiu CHI, bo moje końcówki po ostatnim rozjaśnieniu są w fatalnym stanie, chciałam trochę zapuścić włosy, więc następne podcięcie końców planuje za 2-3mc.
- I nie wiem co się stało;( czy CHI zmieniło skład? Czy moje włosy mają go już dość?
W końcu używałam go od lat po każdym myciu? Może po przejściu na naturalne maski i pełnowartościowe kosmetyki, moje włosy nie źle znoszą ten jedwab? Nie wiem;( ale musiałam kupić jakiś inny jedwab bo po tym miałam siano na głowie w dodatku szorstkie;(

Powiem szczerze, że miałam w planach jedwab Delia bo kilka blogerek go recenzowało i jest w przystępnej cenie. Kusił mnie też jedwab Joanny.
Niestety nie dostałam go nigdzie. Mieszam na wsi, byłam miasteczku i w Wieliczce i nie znalazłam;(
Jedyny jaki miałam do wyboru to Biosilk, CHI i Natura Silk.
Więc kupiłam Natura Silk Marion 50ml za 12,50zł.
Cena nie wielka w porównaniu do CHI.


Jedwab Natura Silk:

- Używam go ok. miesiąca ale tylko wtedy gdy wychodzę gdzieś,
 gdy siedzę w domu i nakładam domowe eko-maseczki nie używam jedwabiu,
nie zabezpieczam wtedy końcówek, czasem nakładam na nie Saponics lub trochę oleju.
Ale chcę żeby czasem włosy odpoczęły od jedwabiu i sylikonu.
Nie suszę też wtedy włosów suszarką, spinam w 2 warkoczyki i ide spać.
W skórę głowy wcieram Jantar, dzięki temu rano włosy są świeżutkie i nie przetłuszczone;)

- Nakładam go tak samo jak dawniej CHI.

Jedwab Natura Silk bardzo ładnie wygładza i prostuje moje włosy;)
Nie używam prostownicy, modeluje je jedynie na szczotce bądź grzebieniu i suszę powietrzem z suszarki - z góry na dół - nigdy odwrotnie jeśli mają być proste.
Jedwab jest wydajny, włosy są miękkie i ładnie się błyszczą, uwydatnia też kolor włosów;)
za co duży plus!

A Wy jakich jedwabi używacie? Jeśli używacie?
Na razie zostanę przy tym, ale następnym razem chętnie wypróbuję inny;)



niedziela, 12 sierpnia 2012

Maseczka ze spiruliny i śmietany + Kapsułki z Wit. A+E

* Maseczka ze spiruliny i śmietany + Kapsułki z Wit. A+E *


Witajcie,

Wczoraj miałam trochę czasu, więc postanowiłam go wykorzystać na pielęgnację włosów:)
I postanowiłam zrobić maseczkę odżywczo-nawilżającą ze śmietany 18% i spiruliny,
która jest bardzo chwalona na blogach;)



Oczywiście zamiast śmietany możemy użyć jogurt naturalny, ja niestety nie miałam go w lodówce,
dlatego wykorzystałam śmietanę. Do miseczki wsypałam 1/2 małej łyżki stołowej spiruliny,
którą zalałam zakrętką wody mineralnej;) po rozpuszczeniu spiruliny dodałam 3 duże łyżki
śmietany. Całość wymieszałam i nałożyłam na mokre włosy umyte raz szamponem Mrs potters.

Maseczkę trzymałam na głowie pod czepkiem foliowym 30min.
Następnie użyłam kapsułek rybek z Wit. A+E jako wcierki w skórę głowy i na długość włosów.



głównie na niedoskonałości na buzi, z którymi się borykam.
Ale czytałam też na blogach, że niektóre włosomaniaczki na podrażnienia
skóry głowy stosują wit. A+E w maściach.
Dlatego postanowiłam kapsułki wypróbować na skalp.
Moja skóra buzi, bardzo je polubiła;) o dziw szybko się wchłaniają;)

Wcierkę A+E trzymałam ok. 3 godz. na włosach, następnie umyłam raz włosy
szamponem Mrs potters i nałożyłam na minutkę odżywkę tej samej firmy.

Włosy osuszyłam jak zwykle ręczniczkami z mikrofibry.
Nie suszyłam ich suszarką, gdy wyschły w jakiś 90% zrobiłam 2 warkoczyki
i poszłam spać. Włosy były lśniące i mięciutkie.
A oto jak wyglądały rano po rozpleceniu i delikatnym przeczesaniu:


Ja jestem zachwycona! Kolor ładnie się uwydatnił, a włosy wyglądają bardzo zdrowo;)


W tle kawałek mojego pokoju w barwie waniliowo-fioletowej;)


Zdjęcia robiłam sama, bez flesza, przy oknie.


Dla porównania włosy z lipca:



Osobiście widzę dużą różnicę, włosy błyszczą i są mięciutkie;)
Na pewno nie raz powtórzę tą maseczkę i wcierkę A+E;)



Jestem ciekawa czy stosujecie wit.A+E na skórę głowy? oraz jak u Was się sprawuję?
Bo maska ze spiruliny zapewne jest Wam znana;) z innych blogów.
Mam nadzieję, że wcierka poza pięknymi efektami estetycznymi,
przyspieszy również porost.

pozdrawiam;)



Jak dbam o włosy? - Czyli wszystkie posty o pielęgnacji włosów w 1 miejscu;)

Witajcie!




1. Moja Foto relacja włosów  
+  Lista kosmetyków, których używałam na poszczególnych etapach pielęgnacji:

Maj 2012r.:

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/05/wosy-moja-foto-relacja.html

Lipiec 2012r.:
http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/07/wosy-moja-fotorelacja-lipiec-2012.html




2. Recenzje kosmetyków do pielęgnacji włosów:

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/06/wosy-capitavit-herbapol-balsam-tonik-do.html

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/06/wosy-twarz-glinka-ghassoul-i-beloun.html




3. Suplementy, zioła,...:

Tran - zawiera kwasy qmega - przyspiesza porost i regenerację włosów, wzmacnia odpornosć
Vitapil - zbiór wit. budujących włosy i przyspieszających i wzrost oraz regenerację.
Rutinoskorbin - wit. C ( jeden z ważnych budulców i wzrostu włosów, zapobiega i łagodzi cellulitowi,
wspomaga odporność, antyutleniacz ) biorę sporadycznie
Aspargin czyli Magnez + potas ( przeciwko skórczom nóg, mięśni, na stress, również nie dobór tych wit.
powoduję wypadanie włosów ) biorę sporadycznie
Drożdże kuchenne - domowe - warto czasem ich trochę zjeść, lub wypić sparzonych gorącą wodą.
przyspieszają porost włosów. Oczyszczają skórę, organizm. Co może spowodować wysyp
niedoskonałości na buzi, tak niestety było w moim przypadku;(
Żelatyna, Galaretki - zawierają głównie kolagen. Ogólnie dobrze wpływający na urodę zwłaszcza
na cellulit, włosy, skórę, kości, stawy.... polecam do tradycyjnej galaretki dosypać łyżeczkę lub 2
żelatyny spożywczej ( podczas przyrządzania galaretki ).

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/05/piekne-zdrowe-wosy-pokrzywa.html



4. Wcierki ( na skórę głowy - skalp ):

Saponics Farmona 
Keratyna w kapsułkach rybkach
Skrzyp parzony - herbatka
Rumianek parzony - herbatka
Radical Farmona

Do tej pory moimi ulubionymi wcierkami są: Saponics oraz Keratyna.
Nie testowałam jeszcze Jantaru Farmony, ale już go kupiłam i czekam na dostarczenie;)



5. Maseczki domowej roboty:

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/06/wosy-domowa-maseczka.html

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/06/wosy-i-ciao-kapiel-w-mleku-miodzie.html

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/08/maseczka-ze-spiruliny-i-smietany.html




Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby:



http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/11/swiad-swedzenie-podraznienie-skory-gowy.html




6. Oleje:

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/05/wosy-oleje-olejowanie-maj-2012.html

Do tej pory moimi ulubionymi olejami są: Olej z kiełków pszenicy + Olej rycynowy
+ olej ze słodkich migdałów.



7. Moje ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów oraz Outy + krótkie recenzje :

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/06/nowe-nabytki-to-co-juz-zgromadziam.html




8. Jak to się zaczęło... Czyli początek mojej historii:

http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/05/jak-to-sie-zaczeo-czyli-poczatek-mojej.html




Z czasem i z rozwojem mojego bloga lista linków do postów oraz kosmetyków
będzie rosła i będzie uzupełniana w tym poście. 
Aby wszystko było łatwo znaleźć;)

pozdrawiam;)

sobota, 11 sierpnia 2012

MEGA promocje w Carrefour!! ;)

* MEGA promocje w Carrefour!! ;) *


Witajcie!

Ze względu na to, że skończył mi się puder Astora, bez którego nie mogę się obejść;(
musiałam jechać specjalnie do Krakowa, bo niestety u mnie nigdzie nie można go kupić!
Niestety antyperspirantu Rexony też u siebie nie mogę nigdzie nabyć!

Ale w cale z tego faktu nie ubolewałam;) w końcu miałam pretekst, żeby się przejechać
do CH Czyżyny;) a tam i Rossman jest;) i KFC i obok nowo otwarty, mega odszczelony MD;)
Wiem fast foody są niezdrowe, ale;) czasem można zrobić sobie taką małą przyjemność;)

W sumie nie planowałam wchodzić do Carrefoura, ale stwierdziłam, że wezmę do domu gazetki,
a jak je już wzięłam do ręki to przeczytałam a w środku Mega promocje!

Dużo produktów jak i kosmetyków "drugi za 1 grosz" Lub "drugi za pół ceny"
Albo obniżona cena;)



Oferta obejmuję cały kraj, głównie większe markety Carrefoura. Jest ważna od 8.08.2012r

Starałam się nie popaść w szał zakupowy, do czego mam tendencję;)
i kupiłam:

- żel pod prysznic Luksja Grapefruit 500ml za 9.99zł
- żel pod prysznic Luksja Mandarynka 500ml za 1 grosz;)
Żele mają cudowne, orzeźwiające zapachy, mega owocowe;) dobrze nawilżają.
- antyperspirant Rexona za 9.99 zł
- i drugi taki sam za 4,49zł ( oczywiście można kupić 2 różne zapaszki )
przez te upały wykańczałam antyperspiranty w zastraszającym tempie. Na szczęście się schłodziło;)
- maszynki Gillette Blue3 czyli porządne kosiary;) w cenie 11,99zł

Ważne aby pamiętać, że promocja obejmuje 2 produkty z tej samej serii i firmy na 1 rachunek!
To znaczy, że jak kupimy np. 4 żele na 1 rachunek to za 1 gr. dostaniemy tylko 1 żel!!!
Więc lepiej wejść drugi raz i zrobić zakupy ponownie;)

Farby do włosów też były na promocji, ale musiałam jeszcze iść do Rossmana po mój puderek za 28.99zł


Jak mogę się obejść bez fluidu, a nawet bez malowania oczu ( gdy idę na basen ) tak przez moje wypryski i zaczerwienienia na twarzy, bez pudru się obejść nie mogę;( Ładnie wyrównuje koloryt i dość dobrze kryje
niedoskonałości;) Oczywiście lepszy jest MF za 36zł ale niestety nie mają naturalnych odcieni!!!
Dawniej były modne ciemne twarze, więc kupowałam MF ale teraz moda się zmieniła i dobrze;)
Lepiej się czuje w jasnych barwach;) Nie mogę tylko pojąć czemu Max Factor nie robi naturalnych odcieni tak teraz dobrze się sprzedających!


A Wy byłyście w Carrefour ostatnio? Upolowałyście coś w dobrej cenie;)?

pozdrawiam

środa, 8 sierpnia 2012

Darmowa próbka perfum PUMA;)

Witajcie,

trafiłam na stronę PUMA, na której można zamówić całkiem za darmo próbkę perfum;)

Ja już zamówiłam i teraz czekam na przesyłkę;)
Nigdy nie miałam żadnych perfum tej firmy i nie orientuje się w ich zapachach. 
Dlatego chętnie wypróbuję perfumki;)


A oto link do stronki:


http://www.puma-fragrances.com/pl-pl/freesample/request-a-sample.html


Jeśli znacie jakieś strony, na których można zamówić jakiś fajne próbeczki, czekam na cynka;)


pozdrawiam

Świętokrzyskie spotkanie blogerek :)

Hej Kochane !

Przyszła pora na Świętokrzyskie spotkanie blogerek urodowych :)

Póki co, nie ustaliłyśmy jeszcze szczegółów, ale mamy nadzieję, że zbierze nas się fajna grupa i wszystko się uda.


Wstępnie zaproponowano termin 14-15 września, jednak wszystko jest jeszcze do ustalenia. 

Organizacją zajmują się: http://cynamoonka.blogspot.com/, Monia z http://timeforpassion.blogspot.com/ oraz Zuzia z http://mademoiselle-zu.blogspot.com/




Bardzo prosimy o zgłoszenia pod tym postem:
http://cynamoonka.blogspot.com/2012/08/swietokrzyskie-spotkanie-bloggerek.html?showComment=1344426197209#c2559490610260433695

 lub w wiadomości na maila: cynaamoonkaa@wp.pl 

Mile widziane umieszczenie informacji o spotkaniu na waszych blogach.
Oczywiście zapraszamy wszystkie z Was, które mają ochotę się z nami spotkać, nie tylko Blogerki z naszego województwa :)



poniedziałek, 23 lipca 2012

Włosy - Moja Fotorelacja Lipiec 2012

Witajcie,


znalazłam dziś trochę czasu, żeby zrobić foto relację:) w końcu dorwałam siostre,
bo ostatnio jest mało uchwytna w domu;) no cóż nastki tak mają ;D

A oto moje włosy, ostatnio rozjaśniane były palette i podcinane końce ok. 2 cm - 11.06.2012r.

Zdjęcie zrobione dziś 23.07.2012r.



Dla porównania zdjęcia z 16.05.2012r

Mimo drastycznego rozjaśniania, mam wrażenie że włosy są w lepszym stanie niż na zdjęciach z maja;)




I drugie zdjęcie zrobione dzisiaj:


Włosy umyłam dziś Szamponem Mrs potters do włosów farbowanych i nałożyłam odżywkę tej samej firmy.
  Całość wysuszyłam suszarką jak zawsze, bez jej użycia miałabym nieład na głowie.

Następnym razem, zafarbuje same odrosty ( balejaż ) blond - farbą wellaton.
Oczywiście nie sama, bo sama nie umiem;)

Jak pielęgnowałam włosy od ostatniej fotorelacji?

ODŻYWIENIE:
- Odżywka Isana z babassu ( moja ulubiona do codziennej pielęgnacji)
- Balsam Naturia Siberica ( fajny do codziennej pielęgnacji )
- Maska regenerująca Wax Kamille firmy polimax ( mój faworyt regenerujący )
- Balsam nawilżająco - regenerujący Mrs potters ( od kilku dni, ale jestem bardzo zadowolona z niego )
- Maska Wax Rainforest firmy  medica ( nie wrócę do niej i nie polecam )

OLEJE:
- Olej kokosowy ( lubię, ale nie każdej firmy działał tak samo! )
- Olej rycynowy ( mój faworyt ale nie używam samego, łącze z innymi olejami, kupuję w aptece za 3zł )
- Olej z kiełków pszenicy ( mój faworyt, niestety skończył mi się )
- Olej ze słodkich migdałów ( mój faworyt, niestety skończył mi się )
- Masło Shea z Olejem z Macadami - ( bardzo lubię;)

WCIERKI:
- Saponics Farmona  ( mój faworyt, przyspieszył nieco wzrost, bardzo ograniczył wypadanie, niestety skończył mi się )
- Keratyna + Wit. A,E - kapsułki rybki ( bardzo lubię )
- Wcierka Capivit ( hmm nie wiem, stosowałam kilka razy, zapach etanolu mnie odpycha,
nie mam narazie zdania)

MYCIE:
- Szampon niebieski Babydream ( faworyt do zmywania oleji)
- Szampon Wzmacniający Babuni Joanny ze skrzypem - ( lubię, dokładnie oczyszcza,
nie stosuję codziennie)
- Szampon Alterra Aloes i Granat - ( nie kupię więcej )
- Szampon Herbal Care pokrzywa Farmony ( moim włosom nie podszedł, choć ładnie się po
nim błyszczą, są miekkie ale obciążone i nie chcą ładnie, prosto się układać;(
- Szampon Mrs potters do włosów farbowanych ( używam od kilku dni )

Suplementy:
- Tran z olejem wiesiołkowym Gal
- starałam się jeść dużo owoców, głównie truskawek, jagód leśnych, bananów.
- Aspargin ( magnes + potas )
- Rutinoskorbin


Co Wy używacie do pielęgnacji? Jakie są Wasze hity;)?

pozdrawiam

sobota, 21 lipca 2012

Malutkie zakupy;)

Witajcie,


Dziś znowu byłam w Krakowie, a że mieszkam jakieś 30 km od niego, to gdy tylko muszę jechać coś załatwić, to bardzo się cieszę;) ciężko oprzeć mi się wtedy Carefourowi i Rossmanowi 
CH Czyżyny, gdyż obok mam przystanek na busa do mojej małej miejscowości. Tym razem odwiedziłam Carefoura i kupiłam na promocji dwa kosmetyki;)





- Żel pod prysznic Nivea Jagoda - w cenie 6,50 zł ;) - od jakiegoś czasu chodził mi po głowie, a zauważyłam ostatnio w Rossmanie gdzie był w cenie 9,50 zł i w Carefourze też, że ten zapach jest niemal całkiem wykupiony! Co mnie zaintrygowało;) Zapach bardzo ładny, delikatny i subtelny. Skusiłam się!
Od razu po powrocie do domu postanowiłam go wypróbować, tak mnie urzekł jego zapach, że nie mogłam do wieczora z kąpielą zaczekać;) I powiem szczerze, że jest cudowny;) świetnie nawilża, myje, nie podrażnia... dla mnie bomba, już marzę o nabyciu jeszcze 2 żeli w innych zapachach z tej serii;)

- Antyperspirant Rexona - w cenie 8 zł - bardzo lubię te antyperspiranty i adidasa również,
ten dziś był tańszy więc go kupiłam, zapach ciężko opisać, ładny, ale to kwestia gustu.
W każdym razie nie raz już miałam Rexone i nie zawiodła mnie;)

- Szampon Mrs potters nasturcja i ekstrakt perłowy - do włosów farbowanych
Ah w Carefour kosztuje on 5,70zł / 500 ml, a kupiła go moja mama w naszym wiejskim sklepiku za 7,70zł
Jeszcze go nie testowałam, nie miałam w planach kupna szamponu, bo musze wykończyć te które mam, ale skoro mama go nabyła to chętnie wypróbuję;)

Miałyście może jakiś żel z Nivea? Który najbardziej lubicie? Bo mi się w sumie wszystkie ich zapachy podobają i nie wiem na który jeszcze się zdecydować;) kusi mnie ten cytrynowo limonkowy;)


Zapraszam na konkurs u:


do wygrania bardzo fajne kosmetyki;)


Szczegóły i zgłoszenia pod linkiem:


piątek, 20 lipca 2012

W końcu kosmetyczne zakupy;)

Witajcie;)

Zmagam się nadal ze zdaniem prawka;( i dlatego mój budżet jest mega obciążony;( już dawno nie robiłam zakupów;( czasem kupiłam jakiś 1 niezbędny kosmetyk, który mi się skończył.


3 dni temu byłam w Krakowie, więc nie ominęłam Rossmana;) i pozwoliłam sobie troszkę niezbędników zdobyć, zwłaszcza, że nie mal wszystkie kosmetyki albo mi się skończyły albo są na wykończeniu;( nie cierpię takich momentów, kiedy kończy się wszystko na raz, bo wtedy na raz, trzeba dużo wydać.
A jak się kupuje po jednym czy po dwóch kosmetykach, to budżet tak tego nie odczuwa;)


Co kupiłam:

- Balsam do włosów Mrs potters - odbudowa i nawilżenie z aloesem i jedwabiem - za 5.70zł / 500ml!
Kupiłam go w Carrefour cena mnie powaliła;) Ostatnio widziałam go bodajże na blogu u Natalii i bardzo mnie zainteresował, nie myślałam jednak, że jest tak tani;) Zobaczymy jak sie spisze.


peeling cukrowy Limonkowo- Cytrynowy Slim no Limit - cena 8.90zł / 200ml
Skusiłam się na niego bo skończył mi się oliwkowy peeling z Avonu, a on był w niskiej cenie w dodatku ten cytrynowy zapach jest obłędny;) i to on sprawił, że musiałam go kupić;)
Już go używałam i jestem z niego bardzo zadowolona, nie wysusza skóry i cudownie orzeźwiająco pachnie;)


- żel pod prysznic palmolive Róża Damańska - cena 5.80zł / 200ml
 obłędny różano - orientalny zapach;) do tego kolor różowy;) Użyłam go do kąpieli jak i pod prysznic, zapach bardzo intensywny, nie zanika podczas używania. Mógłby lepiej nawilżać, ale zapach cudowny!


- odżywka Isana z babassu moja ulubiona i wszystkim znana;)


- żel pod prysznic Isana marakuja - 3,50 zł / 300ml
bardzo ładnie pachnie, ale zapach szybko zanika po wlaniu do wanny;( nie mal od razu!
Raczej się więcej na niego nie skuszę.


pomadka ochronna Nivea perls - cena 7,50 zł daje ustom ładny, perłowo - różany odcień;)




Co sądzicie o tych kosmetykach? 


pozdrawiam;)

sobota, 30 czerwca 2012

Moi kosmetyczni FAWORYCI i OUTY!

Witajcie!


Długo nic nie pisałam, zdaje na prawko, na razie bez skutecznie do tego doszły problemy zdrowotne - przedobrzyłam ze zdrowym trybem życia i teraz wręcz umieram z bólu... muszę napisać o tym osobną notkę.
A teraz pościk o kosmetykach, które nabyłam i które do tej pory zgromadziłam.
Do jednych wrócę lub już wróciłam;) innym mówię out.



- Maska pilomax Wax Kamille - cena 25 zł / 480 g regenerująca do włosów zniszczonych, jasnych, zakupiona w aptece. Na allegro boję się kupować tego typu kosmetyków, bo już na kilku forach dziewczyny żaliły się, że trafiły na podróby;(
Maska to mój faworyt, ulubieniec, który do tej pory jest dla moich włosów najlepszym regenerującym i nawilżającym specyfikiem;)
Jednak jeśli użyjemy ciężkiego szamponu lub mamy dobrze odżywione włosy, maska przeciąży włosy. U mnie rzadko takie przeciążenie się zdarza, bo mam bardzo zniszczone włosy, zwłaszcza po rozjaśnieniu najjaśniejszą
palletą 11.06.2012r ale i tak są w dobrej kondycji jak na taki szok.
Muszę w końcu dodać fotorelację.

- Isana z babassu - cena 5 zł / 300 ml dostępna w Rossmanie - odżywka wygładzająca - również mój faworyt, jednak pod względem hmm jakby to ująć;) Gdy szybko muszę zrobić się na bóstwo i gdzieś wyjść, to wtedy ją nakładam na 2 minutki bo tyle mam czasu. Nie obciąża włosów,
wygładza, dodaje blasku, ładnie uwydatnia ich kolor... dobrze się po niej rozczesują. Świetna cena - świetny kosmetyk;)

- Naturia Siberica - rosyjski balsam do włosów suchych - z tego co się orientuję to cena ok. 30 zł / 400ml + przes. w Sklepie Internetowym kalina .
Ja wygrałam go w konkursie u Eve;) Balsam bardzo fajny, jednak do moich bardzo zniszczony, rozjaśnionych włosów, troszkę za słaby. Do codziennego użytku tak, do  
porządnej regeneracji ( jak Wax) za słaby. Zapach bardzo ładny, wręcz jak balsam do ciała. Czy go kupię jak się skończy, nie wiem cena z przesyłką to ponad 40zł
a Wax jest jednak dla mnie lepszy i tańszy.

- Wax rainforest medica - cena 20zł / 250 ml maseczka do włosów blond. Zakupiona w aptece. Skusiłam się bo w składzie jest: wyciąg z orzecha brazylijskiego, Limonki, olej z buriti, miód,... Jednak dla mnie klapa;( nic ta maska z moimi włosami nie zrobiła,
wręcz Isana za 5zł jest od niej 100razy lepsza, do tego obciąża włosy i bardzo niewydajna. Na  pewno jej więcej nie kupię. Out.

- maski eko-naturalne z 7 oleji i z glinką Gashoull kwiatowa - cena 15zł szt / 100ml
zakupiona w klepie internetowym orientalnym Mehzen, do tej pory ich kosmetyki mnie zachwycały, mydełka, glinki.... dlatego skusiłam się na te maski.
Ale bardzo mnie rozczarowały. Malutko wydajne, ciężko je nałożyć na włosy, bo mają twardą masowatą konsystencję, trzymam na włosach 5 min, jeśli dłużej to włosy są tłuste,. Nie zauważyłam, żeby jakieś cuda sprawiły. Nie kupię więcej. Out.


- Szampon Babydream - cena 4 zł / 250 ml z wyciągiem z kiełków pszenicy, dostępny w Rossmanie. Mój faworyt i ulubieniec;) świetnie zmywa oleje. Nie wysusza nadmiernie moich włosów. Kupuję cały czas;)

- Szampon Wzmacniający Joanna z Apteczki Babuni - cena 5,5o zł / 300 ml.
Z wyciągiem ze skrzypu i rozmarynu. Lubię wracać do niego, bo dobrze oczyszcza moje włosy i uwielbiam jego zapach;) Używam go w przed nałożeniem Waxa, wtedy maska nie obciąża moich włosów. Bardzo fajny, leczc przy codziennym używaniu, może wysuszyć skalp i włosy. Zostanę z nim;)

- Szampon Alterra z granatu i aloesu - cena 10 zł / 200 ml dostępny w Rossmanie.
Nie kupię więcej, nie mogę go zmęczyć;( strasznie tłusty, przeciąża włosy, nie nadaje się do zmywania oleji, ani w połączeniu z maską czy nawet odżywką Isany.
Dla mnie out.

- Szampon Farmona Herbal Care pokrzywowy cena 8 zł / 300ml.
Uwielbiam jego zapach i to, że świetnie się pieni. Ale do codziennej pielęgnacji jest dla mnie za słaby, w połączeniu z Isaną obciążam moje włosy, więc raczej więcej go nie kupię. Cena też nie rewelacja.




- Wcierka  Keratynowa - rybki  - bardzo ją lubię, nakładam samą na mokre włosy i skalp, lub wyciskam 3rybki i dodaję do maski.
Ogranicza wypadanie moich włosów.



- Olej rycynowy - mój faworyt wśród oleji, dodaję do każdego olejowania, które składa się z mieszaniny olejów: z pestek moreli, kokosowy, z kiełków pszenicy.
Używam cały czas, jednak olejóje włosy 1 na tydz. Nie mam teraz czasu;(

- Wcierka Saponics  Farmona - 12,50 zł / 100 ml - ładnie, delikatnie pachnie wyciągami z ziół, używam prawie po każdym myciu na skalp, jednak nie wielką ilość, bo ma oleistą konsystencję, przez to jest bardzo wydajna, w porównaniu do radicala. Na początku stosowania, miałam wrażenie, że ograniczał wypadanie, teraz mniej, moje włosy mają straszną tendencję do szybkiego przyzwyczajania się do nowego kosmetyku;( Na pewno kupię ponownie, ale chce wypróbować wcierkę Jantar, polecaną przez włosomaniaczki.

- Masła Shea z Olejem z Macadamii - jedno o zapachu trawy cytrynowej, drugie o zapachu pomarańczy z czekoladą. cena 15 zł / 70ml kupione na e-naturalnie.
Masełka ok. Ale zakupiłam 2 różne, a dostałam 2 takie same tylko o różnej nucie zapachowej, co mnie zbulwersowało, dostałam w odp. na maila z reklamacją, info
że za późno wycofali z oferty to masło, które kupiłam! Zamiast poinformować mnie o jego braku i możliwości wybranie innego kosmetyku w tej cenie, a było w czym wybierać, wysłali mi to co chcieli! Zero przeprosin i jeszcze ta bezczelność, stwierdzili, że na pewno jestem zadowolona! O tuż nie, nie jestem zadowolona i nigdy więcej, nic u nich nie kupię! Tak się nie traktuję Klienta!

- Wcierka Capitavit - cena 8,50 zł / 100 ml - zakup w aptece. Balsam etanolowy, ziołowy. Używam wyłącznie przed myciem włosów i tylko na skalp.
Mówiąc szczerze, spodziewałam się lepszych efektów, na razie nic...
Użyłam dopiero 3 razy. Czy kupię ponownie, nie wiem.

- Do tego używam czasem glinek Gashoull, Beloun, maseczek domowej roboty;)

Ciekawa jestem co Wy używacie? A najbardziej, chciałabym poznać Waszych kosmetycznych faworytów oraz Outy;)

pozdrawiam!

sobota, 16 czerwca 2012

Zapraszam na rozdanie do Candy

Do wygrania świetne kosmetyki!



  • 22 sztuki kolorówki
  • 17 lakierów do paznokci
  • 13 sztuk kosmetyków dla ciała, kończyn, włosów
  • 10 płytek do stemplowania paznokci
  • 6 paczuszek z cyrkoniami do ozdabiania paznokci
  • 3 paletki Sleek (Sunset, Storm, Bad Girl)
  • rozcieńczalnik do lakierów Inglot
  • perfumy GLOW by JLo


Regulamin i zgłoszenia pod linkiem:
http://mirrorowisko.blogspot.co.uk/2012/06/candy.html





pozdrawiam!