piątek, 16 listopada 2012

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby *


Witajcie,

Ostatnio mam mało czasu na cokolwiek, dlatego dawno już nic na blogu nie pisałam;(
Ale jak tylko znajduję chwilkę, wpadam na bloga i zaglądam co tam ciekawego dziewczyny
napisały;)

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi domowymi, szybkimi metodami na świąd skóry głowy.
Sama sie go nabawiłam po ostrym przeziębieniu i leczeniu antybiotykowym.
Nie olejowałam w tym czasie włosów ani nie stosowałam eko pielęgnacji z braku czasu;(


Zdjęcie pochodzi ze strony www.artkulinaria.pl


Jeśli świąd jest już dość mocny, do tego ( przynajmniej u mnie ) doszło do szybkiego przetłuszczenia się włosów co jeszcze spotęgowało swędzenie, polecam:

1. Na skórę głowy ( ja nie myłam wcześniej włosów ) nakładamy mokre drożdże kuchenne.
    Ja je wcześniej moczę / rozcieńczam wodą mineralną. 
    I taką papkę nakłam palcami na skórę  głowy,
    starając się je wcierać / wmasowywać. Jest to nieco czasochłonne i mało wygodne;(
    Ale ulgę, delikatny chłód i brak swędzenia, poczułam od razu w każdym miejscu,
    w którym nałożyłam drożdże;) Drożdże trzymam od 5-10min.
    Następnie myje głowę szamponem i nakładam odżywkę. Na koniec jedwab na końcówki.
    Nie polecam nakładać samych drożdży na długość włosów bo w moim przypadku drożdże
    je nieco wysuszyły;(


Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, polecam:

2. Płukankę z drożdży. Pół kostki drożdży rozpuszczam w letniej wodzie ( ok. 1 - 1,5 l )
    Stosuje ją po umyciu włosów szamponem, a przed nałożeniem odżywki.
    Moczę głowę w małej plastikowej misce;) ok. 5 min. na koniec polewam głowę, tą płukanką.
    Następnie nakładam odżywkę, spłukuję. Na koniec używam jedwabiu na końcówki.

Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, czy też podrażnieniu skóry głowy polecam:

3. Płukankę z parzonego rumianku;) Stosuję ją tak samo jak płukankę z drożdży.
    Co 2 - 3 mycie, zapobiegawczo. 

Świąd skóry głowy jeszcze mi sie czasem zdarza, ale nie jest tak mocny i występuje rzadko;)

Jeśli macie jakieś swoje metody na tą dolegliwość, chętnie o nich poczytam!

Pozdrawiam;)
    

21 komentarzy:

  1. KONIECZNIE muszę wypróbować ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować i przy tych drożdżach zostać;) bo ja je nadal stosuje raz, max 2 razy w tygodniu i mam mase baby hair;) jedne długie na 2, 3 cm inne nowe malutkie;) włosy też nieco szybciej rosną i wypadanie baaardzo się zmniejszyło;) Także polecam wszystkim!

      Usuń
  2. Ciekawe sposoby ;)
    Chętnie wypróbuję ^^
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie działa siemię lniane :)

    ostatnio miałam podrażnioną i swędzącą skórę głowy, bo mój skalp przyzwyczaił się do szamponu. Miałam nawet coś, co wyglądało jak łupież, a ja łupieżu w ogóle nie mam. Więc zrobiłam peeling skalpu zmieloną kawą i nałożyłam na skórę głowy i włosy glutka z siemienia lnianego :) u mnie działa wysmienicie. ale kiedyś spróbuję drożdże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe, może sęk w tym, że ja nie zwracam uwagi na to, w którym kolorze mi do twarzy, zakładam na siebie ubrania w takich kolorach, jakie mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ci w każdym kolorze ładnie;) ja w jednych wyglądam b.dobrze w innych przeciętnie a w niektórych jak stara baba. Krój oczywiście też ma znaczenie. No cóż taki typ urody.

      Usuń
  5. Ja mam w planach siemie lniane, ale ciągle zapominam je kupić! Bardzo mnie kusi, tyle blogerek je zachwala;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam takiego problemu, ale wiem, że podłoże swędzenia skóry głowy może być różne, nie koniecznie tylko skórne... Słyszałam o przypadku półpaśca, który właśnie objawiał się swędzeniem głowy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Drożdże źle mi się kojarzą, ale płukanka z rumianku brzmi całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio to mój faworyt! Lubię czasem zjeść kawałeczek;) do picia drożdży sie nie przemogłam. A po mojej kuracji na świąd skóry głowy - wyrosła mi masa malutkich nowych włosków;) także od wczoraj powtarzam kurację;) i będę chciała drożdże na skórę głowy nakładać chociaż raz w tygodniu;) żeby zagęścić i wzmocnić czuprynę;)

      Usuń
  8. świetny post!
    Bardzo przydatny ;)

    Zapraszam na konkurs - do wygrania bony na buty ;)
    Warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to dobrze że nie mam takich problemów z skórą głowy i nie muszę męczyć się z takimi mieszankami

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny wpis, bardzo mi się przyda. Muszę wypróbować bo ciągle mam problem ze skórą głowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, zestaw Mango jest czarny i różowy i kosztuje 49żł

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuje za obszerny komentarz u mnie. Ja nadal będe stosować ten olejek i teraz uważniej się przypatrzę na przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, ja mam angine i na razie nie ma mowy żeby ten olejek łopianowy z papryką Green Farmacy wypróbować;( Mam nadzieję, że zalicze się do grona osób, którym służy i daje super efekty;)

      Usuń
  13. muszę spróbować tego sposobu z rumiankiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumianek jak zwykle dobry na wszystko;) i ładnie pachnie;) u mnie nawet nieco wygładza włosy, nie puszą sie tak;)

      Usuń