sobota, 30 czerwca 2012

Moi kosmetyczni FAWORYCI i OUTY!

Witajcie!


Długo nic nie pisałam, zdaje na prawko, na razie bez skutecznie do tego doszły problemy zdrowotne - przedobrzyłam ze zdrowym trybem życia i teraz wręcz umieram z bólu... muszę napisać o tym osobną notkę.
A teraz pościk o kosmetykach, które nabyłam i które do tej pory zgromadziłam.
Do jednych wrócę lub już wróciłam;) innym mówię out.



- Maska pilomax Wax Kamille - cena 25 zł / 480 g regenerująca do włosów zniszczonych, jasnych, zakupiona w aptece. Na allegro boję się kupować tego typu kosmetyków, bo już na kilku forach dziewczyny żaliły się, że trafiły na podróby;(
Maska to mój faworyt, ulubieniec, który do tej pory jest dla moich włosów najlepszym regenerującym i nawilżającym specyfikiem;)
Jednak jeśli użyjemy ciężkiego szamponu lub mamy dobrze odżywione włosy, maska przeciąży włosy. U mnie rzadko takie przeciążenie się zdarza, bo mam bardzo zniszczone włosy, zwłaszcza po rozjaśnieniu najjaśniejszą
palletą 11.06.2012r ale i tak są w dobrej kondycji jak na taki szok.
Muszę w końcu dodać fotorelację.

- Isana z babassu - cena 5 zł / 300 ml dostępna w Rossmanie - odżywka wygładzająca - również mój faworyt, jednak pod względem hmm jakby to ująć;) Gdy szybko muszę zrobić się na bóstwo i gdzieś wyjść, to wtedy ją nakładam na 2 minutki bo tyle mam czasu. Nie obciąża włosów,
wygładza, dodaje blasku, ładnie uwydatnia ich kolor... dobrze się po niej rozczesują. Świetna cena - świetny kosmetyk;)

- Naturia Siberica - rosyjski balsam do włosów suchych - z tego co się orientuję to cena ok. 30 zł / 400ml + przes. w Sklepie Internetowym kalina .
Ja wygrałam go w konkursie u Eve;) Balsam bardzo fajny, jednak do moich bardzo zniszczony, rozjaśnionych włosów, troszkę za słaby. Do codziennego użytku tak, do  
porządnej regeneracji ( jak Wax) za słaby. Zapach bardzo ładny, wręcz jak balsam do ciała. Czy go kupię jak się skończy, nie wiem cena z przesyłką to ponad 40zł
a Wax jest jednak dla mnie lepszy i tańszy.

- Wax rainforest medica - cena 20zł / 250 ml maseczka do włosów blond. Zakupiona w aptece. Skusiłam się bo w składzie jest: wyciąg z orzecha brazylijskiego, Limonki, olej z buriti, miód,... Jednak dla mnie klapa;( nic ta maska z moimi włosami nie zrobiła,
wręcz Isana za 5zł jest od niej 100razy lepsza, do tego obciąża włosy i bardzo niewydajna. Na  pewno jej więcej nie kupię. Out.

- maski eko-naturalne z 7 oleji i z glinką Gashoull kwiatowa - cena 15zł szt / 100ml
zakupiona w klepie internetowym orientalnym Mehzen, do tej pory ich kosmetyki mnie zachwycały, mydełka, glinki.... dlatego skusiłam się na te maski.
Ale bardzo mnie rozczarowały. Malutko wydajne, ciężko je nałożyć na włosy, bo mają twardą masowatą konsystencję, trzymam na włosach 5 min, jeśli dłużej to włosy są tłuste,. Nie zauważyłam, żeby jakieś cuda sprawiły. Nie kupię więcej. Out.


- Szampon Babydream - cena 4 zł / 250 ml z wyciągiem z kiełków pszenicy, dostępny w Rossmanie. Mój faworyt i ulubieniec;) świetnie zmywa oleje. Nie wysusza nadmiernie moich włosów. Kupuję cały czas;)

- Szampon Wzmacniający Joanna z Apteczki Babuni - cena 5,5o zł / 300 ml.
Z wyciągiem ze skrzypu i rozmarynu. Lubię wracać do niego, bo dobrze oczyszcza moje włosy i uwielbiam jego zapach;) Używam go w przed nałożeniem Waxa, wtedy maska nie obciąża moich włosów. Bardzo fajny, leczc przy codziennym używaniu, może wysuszyć skalp i włosy. Zostanę z nim;)

- Szampon Alterra z granatu i aloesu - cena 10 zł / 200 ml dostępny w Rossmanie.
Nie kupię więcej, nie mogę go zmęczyć;( strasznie tłusty, przeciąża włosy, nie nadaje się do zmywania oleji, ani w połączeniu z maską czy nawet odżywką Isany.
Dla mnie out.

- Szampon Farmona Herbal Care pokrzywowy cena 8 zł / 300ml.
Uwielbiam jego zapach i to, że świetnie się pieni. Ale do codziennej pielęgnacji jest dla mnie za słaby, w połączeniu z Isaną obciążam moje włosy, więc raczej więcej go nie kupię. Cena też nie rewelacja.




- Wcierka  Keratynowa - rybki  - bardzo ją lubię, nakładam samą na mokre włosy i skalp, lub wyciskam 3rybki i dodaję do maski.
Ogranicza wypadanie moich włosów.



- Olej rycynowy - mój faworyt wśród oleji, dodaję do każdego olejowania, które składa się z mieszaniny olejów: z pestek moreli, kokosowy, z kiełków pszenicy.
Używam cały czas, jednak olejóje włosy 1 na tydz. Nie mam teraz czasu;(

- Wcierka Saponics  Farmona - 12,50 zł / 100 ml - ładnie, delikatnie pachnie wyciągami z ziół, używam prawie po każdym myciu na skalp, jednak nie wielką ilość, bo ma oleistą konsystencję, przez to jest bardzo wydajna, w porównaniu do radicala. Na początku stosowania, miałam wrażenie, że ograniczał wypadanie, teraz mniej, moje włosy mają straszną tendencję do szybkiego przyzwyczajania się do nowego kosmetyku;( Na pewno kupię ponownie, ale chce wypróbować wcierkę Jantar, polecaną przez włosomaniaczki.

- Masła Shea z Olejem z Macadamii - jedno o zapachu trawy cytrynowej, drugie o zapachu pomarańczy z czekoladą. cena 15 zł / 70ml kupione na e-naturalnie.
Masełka ok. Ale zakupiłam 2 różne, a dostałam 2 takie same tylko o różnej nucie zapachowej, co mnie zbulwersowało, dostałam w odp. na maila z reklamacją, info
że za późno wycofali z oferty to masło, które kupiłam! Zamiast poinformować mnie o jego braku i możliwości wybranie innego kosmetyku w tej cenie, a było w czym wybierać, wysłali mi to co chcieli! Zero przeprosin i jeszcze ta bezczelność, stwierdzili, że na pewno jestem zadowolona! O tuż nie, nie jestem zadowolona i nigdy więcej, nic u nich nie kupię! Tak się nie traktuję Klienta!

- Wcierka Capitavit - cena 8,50 zł / 100 ml - zakup w aptece. Balsam etanolowy, ziołowy. Używam wyłącznie przed myciem włosów i tylko na skalp.
Mówiąc szczerze, spodziewałam się lepszych efektów, na razie nic...
Użyłam dopiero 3 razy. Czy kupię ponownie, nie wiem.

- Do tego używam czasem glinek Gashoull, Beloun, maseczek domowej roboty;)

Ciekawa jestem co Wy używacie? A najbardziej, chciałabym poznać Waszych kosmetycznych faworytów oraz Outy;)

pozdrawiam!

sobota, 16 czerwca 2012

Zapraszam na rozdanie do Candy

Do wygrania świetne kosmetyki!



  • 22 sztuki kolorówki
  • 17 lakierów do paznokci
  • 13 sztuk kosmetyków dla ciała, kończyn, włosów
  • 10 płytek do stemplowania paznokci
  • 6 paczuszek z cyrkoniami do ozdabiania paznokci
  • 3 paletki Sleek (Sunset, Storm, Bad Girl)
  • rozcieńczalnik do lakierów Inglot
  • perfumy GLOW by JLo


Regulamin i zgłoszenia pod linkiem:
http://mirrorowisko.blogspot.co.uk/2012/06/candy.html





pozdrawiam! 

piątek, 15 czerwca 2012

Biżuteria - Swarovski Barogue - Nowe nabytki;)


Witajcie!


Dziś chciałam się pochwalić moimi nowymi nabytkami biżuteryjnymi;)
Długo wyczekiwanymi, ale w końcu dotarły, no cóż sprzedający zapomniał 
o mojej przesyłce i wysłał ją dopiero gdy się o nią upomniałam!




W ramach przeprosin dostałam kolczyki, takie z malutkimi serduszkami Swarovski AB, jak w ostatniej notce;) na zwykłych srebrnym, małych biglach. Więc wybaczam;)



A oto moje cudeńka, przyznaję, że zrobienie im zdjęć nie było łatwe, ich blask strasznie rozpraszał mój aparat, przez co zdjęcia wychodziły rozmazane;( ale w końcu się udało.






I o to: Swarovski Baroque 22mm Vitrail Light AB, które mienią się głównie barwami fioletu ( wrzosu ) oraz błękitu;)






Ach te nazwy są straszne;) może nie przekręciłam żadnej z nich;D


Swarovski Baroque 22mm Vitrail Medium AB - potocznie pawie oko - mienią się barwami zieleni, maliny i żółtego;) świetnie wyglądają do czarnej tuniczki;) tak wieczorowo, nieco elegancko.... podoba mi się;)






Teraz muszę tylko, uważać, żeby ich nie upuścić! Bo jak spadną na twardą powierzchnię to się ubiją;(
Strasznie delikatne cudeńko;( ale śliczne.


Jeśli o mnie chodzi, to mam straszną słabość do biżuterii, ostatnio zwłaszcza do Swarovskiego!


Ciekawa jestem co sądzicie o takiej biżuterii? O takim kształcie kryształów? Czy macie jakieś swoje ulubione jak ja;)?


pozdrawiam

czwartek, 14 czerwca 2012

Włosy - Capitavit Herbapol Balsam / Tonik do włosów

Witajcie!


Robiąc ostatnio "zakupy" w aptece, spytałam farmaceutki co może mi polecić do pielęgnacji włosów w dobrej cenie, najlepiej do 10 zł i z wyciągiem ziół lub z jakimś "dobrym" składem.
I tak trafił w moje ręce balsam w płynie Capitavit Herbapolu.


Zapłaciłam za niego 8,50 zł

Użyłam go dopiero raz. Co mogę o nim powiedzieć, bardzo intensywnie pachnie alkoholem bo w końcu to wyciąg na etanolu. Ma ciemno brązowy kolor. Dlatego nałożyłam go tylko na skalprzed myciem.
Miałam uczucie - rozgrzewania, za pewne przez dużą ilość etanolu, jak dla mnie to dość przyjemne uczucie, mam nadzieję, że takie rozgrzewające działanie wpłynie na krążenie i pobudzenie wzrostu włosów.  W związku z tym, że nie mam jeszcze dużego doświadczenia ani wiedzy na temat czytania składu, mam nadzieję, że włosomaniaczki o większej wiedzy i stażu, wypowiedzą się na temat składu tego preparatu;) Będzie mi bardzo miło. Będę też wiedziała, czy warto po ten balsam sięgnąć ponownie.







Ze względu na zapach i fakt, że mam teraz blond włosy, nie zdecyduję się na nałożenie go po umyciu.
Zapach według mnie nie jest brzydki, a według siostry bardzo brzydki. Czuć go było na całą łazienkę
i wszędzie tam gdzie zawędrowałam, mając go na głowie;(
Stężenie etanolu jest duże, dlatego też nałożyłam go tylko na skalp, włosy przy skórze głowy zawsze są najzdrowsze i najsilniejsze.

Sprawdziłam opinie na jego temat na wizażu i są bardzo pozytywne;)
Liczę na efekty;)

Włosy u nasady po jego zastosowaniu były uniesione i nie przetłuszczone.



Użyłam go dopiero raz, dlatego na razie tylko tyle mogę o nim powiedzieć.

Z niecierpliwością czekam na opinię mojego guru czyli Eve;)
oraz pozostałych włosomaniaczek;) czy miałyście już ten balsam i co sądzicie o składzie?

pozdrawiam



wtorek, 12 czerwca 2012

Włosy - Domowa Maseczka

Włosy - Domowa Maseczka

Witajcie!

 Wczoraj uległam sugestiom rodziny i z  planowanych pasemek blond, wyszła mi nie mal cała głowa blond! Jednak skoro wszyscy zgodnie uważają, że lepiej mi w blondzie, to może dobrze się stało, że na początku mojej naturalnej pielęgnacji;) balejaż poza tym, że był gęściejszy niż  planowany, to jeszcze farba "wylała" się z folii i w sumie stałam się blondynką.
Tym bardziej, że bacznie obserwuję włosomaniaczki i niektóre z nich są bardzo jasnymi blondynkami a mimo to ich włosy i długość są zachwycające!

Zdecydowałam się również na podcięcie końców, co na pewno wyszło moim włosom na dobre;)
Za tydzień postaram się dodać zdjęcie z obecnym stanem włosów.

Niestety "Nie ma niestety dymu bez ognia" - i moje włosy stały się na dolnej części 
suche i zniszczone;( dlatego postanowiłam je jakoś nawilżyć! 
Wczoraj bezpośrednio po rozjaśnianiu, nałożyłam maskę Wax Kamile, mimo to dziś były suche;(

Więc dziś postanowiłam użyć naturalnych domowych sposobów;)


Do zrobienia maseczki użyłam:

- dużą łyżkę miodu
- dużą łyżkę mleka zsiadłego
- 2 żółtka ( jestem szczęściarom, rodzice hodują kilka kurek;)
- 3 rybki z keratyną i wit. A, E.

Niestety mój miód jest skrystalizowany czyli twardy i musiałam go podgrzać, żeby się rozpuścił;(
Wymieszałam całość i nałożyłam na mokre włosy, które wcześniej "wykąpałam" w misce z naparem z szyszek chmielu i rumianku. 
Aby rozpuścić miód dodałam do niego wody, przez co całość wyszła bardzo rzadka, wodnista, 
ale dzięki temu bez problemu mogłam maseczkę nałożyć za pomocą strzykawki;) to mój ulubiony gadżet:) Zanim wlałam miód do reszty składników, poczekałam aż ostygnie.


Ulgę na głowie i uczucie przyjemnego chłodu poczułam od razu;)
Z maseczką, lejącą mi się z każdej strony głowy, z pod czepka;( wytrzymałam 30 min. 
Umyłam włosy raz szamponem, następnie nałożyłam maseczkę Wax na 10 min.

Konsekwencją tych zabiegów są obciążone, nieco przetłuszczone włosy, ale o to mi dziś chodziło.
Myślę, że taka kuracja wyjdzie im na dobre. Liczę bardzo na to, bo jutro z córcią idziemy do cyrku, który przyjeżdża do naszego miasteczka i na pewno spotkam masę znajomych i "wiejskich gaduł" więc zależy mi na dobrym wyglądzie;)

Jeszcze nie wybrałam kosmetyków, które mam nadzieję, że sprawią, że moje włosy ładnie się jutro ułożą!
Nie mogę stwierdzić jak włosy wyglądają po samej maseczce po wysuszeniu, ale po umyciu, 
przed nałożeniem Waxa, włosy były ładnie nawilżone, miękkie i gładkie;)

Wczoraj na miłe zakończenie dnia dowiedziałam się od Eve, że udało mi się wygrać rosyjski balsam do włosów i plastry oczyszczające!!! Już nie mogę się go doczekać tego cudeńka! 
Na pewno o nim napiszę;) 

Czekam na Wasze opinie od nośnie domowych maseczek;) jak Wam się sprawdzają?

pozdrawiam;)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Włosy, Twarz - GLINKA GHASSOUL i BELOUN

Włosy, Twarz - GLINKA GHASSOUL i BELOUN

Witajcie!


Od jakiegoś czasu używam glinek i bardzo przypadły mi do gustu;)

Do tej pory miałam tylko te dwie, ale następnym razem zakupię kolejne.



GLINKA GHASSOUL z dodatkiem ziół i wyciągu z kwiatów.

Dokładny opis producenta:



Urzekła mnie swoim orientalnym- kwiatowym zapachem! Dla mnie jest cudowny, kobiecy, świetnie rozbudza moje zmysły, zmęczone po ciężkim dniu. 
Glinka świetnie sprawdza się na moich włosach jako maseczka:
- myję włosy szamponem
- wcześniej zalewam glinkę wodą, nie wielką ilość gdyż glinka w brew pozorom jest bardzo wydajna! Jeśli ktoś woli gęstą papkę wtedy dajemy więcej glinki i mniej wody do rozpuszczenia.
Ja używam wody mineralnej, chłodnej, czekam ok 5-10 min i glinka się rozpuszcza.
Jeśli zależy nam na czasie,  możemy mokrą glinkę rozgniatać palcami.
- rozcieńczoną, wodnistą glinkę nakładam strzykawką na skalp, raz na tydzień lub dwa nakładam palcami gęstszą glinkę na skórę głowy, gdyż bardzo delikatnie ją pilinguję.
- Glinki praktycznie nie da się nałożyć na włosy, więc moczę włosy bardzo rozcieńczoną glinką,
trzymam 20 min na głowie, podgrzewam suszarką.
- Jak zmywam? Glinka brudzi, ale od razu się spłukuję i rozpuszcza w ciepłej wodzie, więc problemu z zabrudzeniami nie ma;) 
Aby jednak dokładnie wymyć ją ze skóry głowy i nie mieć czerwonych plam, moczę czubek głowy w misce z ciepłą wodą i palcami masuje skalp.
Dzięki temu glinka rozpuszcza się i spływa do miski, w której kąpię resztę włosów, 
których nie udało mi się wcześniej dokładnie pokryć glinką. 
Jeśli planujecie kąpiel ciała, to polecam taką miskę z rozpuszczoną glinką odstawić na bok, nie wylewać! A potem wlać do wanny z wodą;) i jednym niewielkim kosztem mamy pielęgnację włosów i ciała!!!;)
- na sam koniec nakładam odżywkę Isanę z babassu i całość spłukuję ciepłą wodą.
Gdy nic nie nakładałam, to moje włosy owszem 2 dni wyglądały jak świeżo po umyciu, ale ciężko było je rozczesać i bardzo zyskały optycznie na objętości, ale się puszyły. Spinałam je wtedy w kucyka + opaska. Dodam, że normalnie muszę włosy myć codziennie jeśli gdzieś wychodzę;(



- odrobinę rozcieńczonej glinki możemy również dodawać do szamponu;)
- glinka świetnie sprawdza się również jako maseczka na twarz;)

Cena glinki jest bardzo przyzwoita, za 10g / 1,80zł a za 100g / 12 zł.
Na zdjęciu glinka jest w 100g opakowaniu, z którego odsypałam siostrze 10g, 
sama użyłam jej na włosy i jako maseczka na twarz. Mimo to ubytku prawie nie znać;)

Dodam jeszcze, że gdy kupiłam ją pierwszy raz w op. 10g
starczyło mi ono na twarz, maseczkę na włosy i kąpiel ciała, gdyż nie wylałam jej z miski;)
Także jest na prawdę wydajna!


Natomiast glinka Beloun, kosztuje ok. 3,60zł za 2 rurki.
Taka jedna rurka to dla mnie za dużo na raz, ale jest tak twarda, że żadnym nożem nie udało mi się jej przekroić;( więc zawsze rozpuszczam całą.

Zapach zwyczajny, błotny, nic specjalnego. Glinka po rozpuszczeniu wygląda jak glinka z ogródka z drobinkami piasku. Dzięki nim świetnie sprawdza się jako łagodny pilling skóry głowy;)
Świetnie "czyści" włosy, jednak gdy nie użyłam po niej odżywki to nie mogłam się rozczesać i musiałam użyć shaumy w sprayu. Włosy nie przetłuszczają się szybko po glince. Są puszyste, objętość wzrasta. Używam jej dokładnie tak jak glinki Ghassoul ale spłukuję ją normalnie i nie kąpię się w niej, oczywiście można ale mnie ten wygląd i zapach nie przekonuje;)

A oto dokładny opis producenta:




Ciekawa jestem jakie Wy macie doświadczenie z glinkami? I które lubicie najbardziej?
Bo ich rodzajów jest wiele....;) Ciężko się zdecydować, które kupić?

pozdrawiam




...........................................................................................................




BIORĘ UDZIAŁ W ROZDANIU LAGOENY;)

Do wygrania na prawdę wartościowe nagrody!



Szczegóły i zgłoszenia pod powyższym linkiem!

................................................................................................................