sobota, 11 maja 2013

SPRZEDAM / WYMIENIĘ ;) KOSMETYKI

Witajcie;)

dziś szybki post;)

Oto co mam do wymiany / do sprzedania;)






1 - Błyszczyk do ust uwypuklający Gosh 01 Coral - Nowy - 30 zł

Oryginalnie zaplombowany folią.





2 - Mleczko do demakijażu Gerovital - Nowe - 25 zł



W ofoliowanym oryginalnie pudełku.





3 - Bentley Organic Lawenda - Mleczko do ciała (50ml) - Nowe - 10 zł



4 - Bentley Organic Lawenda - żel pod prysznic (50ml) - Nowy - 10 zł




5 - Zestaw próbek Vichy 2 x tubka 3ml + 3 szaszetki x 1,5ml do cery młodej, z apteki - Nowe - 10 zł





6 - Olejek do włosów i ciała Avon Planet Spa z Tureckiej Łaźni - otwarty w celu powąchania - Nieużywany - pełny - 15 zł -  ZAREZERWOWANY






7 - Żel Spray do włosów Hegron Mocny - Nowy - 10 zł


http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=13313





8 - Lakier do paznokci Bell Air Flow 10 g nr 21 ciemno brązowe capucino - 5 zł - Nowy 





9 - The Body Shop, EyeDefiner Kredka Czarna - jej obecna długość to 6 cm - 5 zł





10 - L'occitane Fleurs Merveilleuses - perfumowany żel pod prysznic 75ml - zapach kwiatowy z główną nutą róży i piwoni - Nowy - 30 zł - 
ZAREZERWOWANY




 11 - Serum rozjaśniające Loreal Kod Młodości - użyty 6 razy - cena 25 zł




12 - Bronzer Max Factor 21 g - bez daty ważności, nigdzie jej nie znalazłam.
        Nowy - 18 zł





.

13 - Bronzer Max Factor 21 g - bez daty ważności, nigdzie jej nie znalazłam.
       Zużycie widoczne za zdjęciu - 7 zł






14 - Naturalna Glinka Czerwona Francuzka - Nowa
Oryginalnie zapieczętowana



15 - Korund kosmetyczny - zużycie widoczne na zdjęciu - 4 zł




16. Bransoletka HandMade - Szklane przezroczyste perły o średnicy 10 mm,
Skrzydło anioła ma dł. ok 2 cm.
Bransoletka jest na rozciągliwej gumce, najlepiej leży na nadgarstku o obwodzie 15 -17 cm.  8 zł





17. Bransoletka HandMade - Szklane przezroczyste perły o średnicy 10 mm,
Wieża Eifla ma długość ok. 1,7 cm.
Bransoletka jest na rozciągliwej gumce, najlepiej leży na nadgarstku o obwodzie 16 -18 cm.  9 zł







18.  Maseczka pod oczy, została 1/3 op. - 3 zł






19. Maseczka Witaminowo - Algowa - na twarz, szyje.

Zostało 40 % op. - 4 zł



















Jeśli coś Was zainteresowało proszę o komentarz lub wiadomość na maila:
barbara162@tlen.pl

Koszt wysyłki to:
8 zł - List polecony priorytetowy + koperta bąbelkowa
12 zł - Paczka priorytetowa

Nie wysyłam za pobraniem. Wpłata z góry lub wymiana;)

W przypadku zakupu - mogę wystawić wybrane kosmetyki na aukcję na Allegro;)

Nie odmieniam się, na życzenie mogę przesłać więcej zdjęć na maila;)


W przypadku wymiany interesują mnie głównie:
- pilingi do ciała - nowe
- masła / balsamy do ciała - nowe
- odżywki do włosów - nowe lub prawie nowe ( ale nie rosyjskie )
- jasne lub jasno beżowe pudry do twarzy - nowe lub prawie nowe
- tusze do rzęs - nowe - nie otwierane
- kosmetyki firmy FlosLek - kremy, pilingi, balsamy, masła.
- pędzle do pudru, fluidu, zestawy
- wody toaletowe, perfumowane... ;)

Pozdrawiam i uciekam spać bo już późno ;)









poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Olejowanie włosów w 5 min;) - Nowa technika

Witajcie,

Ze względu na to, że tradycyjny sposób nakładania oleju na włosy i skórę głowy jest czasochłonny i męczący, zrezygnowałam z niego jakieś 7 mc temu.
Ale widzę, po włosach, że jednak im tego olejowania brakuje.
Miałam wczoraj trochę czasu, więc zaczęłam kombinować jak by ten zabieg usprawnić
a przede wszystkim przyspieszyć.





Miałam w domu tylko olej kokosowy, średnio byłam przekonana do jego użycia,
bo ostatnio gdy go rok temu nałożyłam solo bez domieszki innych oleji, to 
efekt był opłakany, włosy tłuste, strąkowate, szorstkie..... A to przez to, że mam
wysykoporowate włosy, choć już nie tak bardzo jak rok temu, kiedy zaczynałam 
eko pielęgnację;)

Ale do rzeczy, jak zrobić szybkie olejowanie włosów? 
Potrzebujemy:

- buteleczkę z atomizerem ( ja mam po starym lotionie, może być po jakiejś mgiełce,
odżywce w spraju, lub można zakupić w internecie ).

- olej np. kokosowy ( ważne aby był to olej, który nie traci właściwości odżywczych
w wysokiej temperaturze, takie informacje znajdziemy w googlach bez problemu ;)

- gorąca lub mocno ciepła woda ( najlepiej gotowana )

Rozpuszczamy olej, ja rozpuściłam 2 duże łyżki, ale to zależy od preferencji i długości włosów.
Wlewamy go do buteleczki i dolewamy ciepłą wodę;) Zakręcamy. Całość mieszamy,
wstrząsając buteleczką. Wszystko ładnie sie miesza;) 

Taką mgiełką oleistą, spryskujemy skórę głowy i włosy;) co chwilę wstrząsając butelką tak
aby całość co chwilę była wymieszana, bo olej szybko odziela się od wody.

Tą oleistą mgiełkę, nakładałam na włosy suche, nie myte.
Ale dzięki zawartości wody, a nie samego oleju, moje włosy nie wymagały
wcześniejszego zmoczenia wodą czy mycia, jak dawniej.
Ciepła woda sprawiła, że olej lepiej i szybciej się wchłaniał we włosy.


Olejowanie tym sposobem zajęło mi 5min;) zmycie oleju, było szybsze i prostsze niż
normalną techniką nakładania samego oleju palcami.
Włosy wysuszyłam jak zawsze suszarką z letnim nawiewem. Były ładnie odbite, uniesione u nasady;) błyszczące, gładkie ale nie tłuste! Jestem zachwycona;)
Od teraz będę co tydzień olejować włosy;)

Co do oleju kokosowego to obecnie mam inny niż na zdjęciu, taki w małym słoiczku z zieloną etykietą, z allegro za 12zł, jest dostępny u wielu sprzedawców. 
Wspominam o tym, ponieważ zauważyłam, że czasem nie olej nam nie służy a jednak jego sposób produkcji, czasem warto zmienić nie olej, a producenta od którego sie kupuje. Tak było w moim przypadku.

Co powiecie na taki sposób olejowania włosów? ;) Znałyście go już?

Pozdrawiam!

wtorek, 5 marca 2013

SŁONECZNIK - CUDO na trądzik, włosy, paznokcie! 27 urodziny;)

Witajcie;)

Dziś chciałabym Wam zdradzić tani, zdrowy i skuteczny sposób na poprawienie urody;)Czyli na zdrowe włosy, długie, mocne paznokcie i ładną cerę.
O czym mowa? ;) O ziarnach SŁONECZNIKA;)
Można go dostać raczej w każdym sklepie w niskich cenach ;)Mi najbardziej posmakował ten z Biedronki 300 g/ 2.99 zł ;)Starcza na dłuuugo;) od 2 do 4 tyg. W zależności ile go dziennie spożywamy.




Z nasion słonecznika wyciska się niemal najlepszy olej na świecie, a po wyciśnięciu zostaje makuch słonecznikowy - doskonała pasza dla zwierząt. Z łodyg wydobywa się celulozę lub się ją pali, aby otrzymać bogaty w potas nawóz potasowy. W nasionach słonecznika jest aż 24% białka, oleju od 20 - 38 %. Im bardziej na północ tym większa wartość techniczna tłuszczu, a im bardziej na południe tym wyższa wartość spożywcza. Olej słonecznikowy ma bardzo dużo Nisko Nasyconych Kwasów Tłuszczowych - NNKT. Nasiona słonecznika są bogate w witaminę E. Z innych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach są tu witaminy A i D, a rozpuszczalnych w wodzie grupa witamin B, a wśród nich witamina B6, której to słonecznik jest chyba najbogatszym źródłem.


Jeśli masz problem z   wypryskami, trądzikiem młodzieńczym - jedz nasiona słonecznika. Zawarty jest w tym również cynk, który chroni skórę przed wszelkimi uszkodzeniami. Witamina B6 - odmładza. Jest bardzo potrzebna osobom starszym i seniorom. Poza cynkiem pestki zawierają wapń, żelazo, potas, i wiele różnych makro- i mikroelementów. Jeśli np. rodzynki uważane są za bogate źródło żelaza łatwo przyswajalnego, to nasiona słonecznika mają go dwa razy więcej. Bardzo dużym powodzenie cieszą się też kiełki, które z łatwością możemy sami wyhodować. Mają jeszcze więcej witaminy E, bo w miarę kiełkowania przybywa 
jej.

źródło: http://mamzdrowie.pl/slonecznik-wlasciwosci/

Nasiona słonecznika dzięki zawartości wit. z grupy B świetnie działają na paznokcie,które przy regularnym spożywaniu słonecznika stają się długie, mocne i twardsze!

Włosy nieco szybciej rosną, mniej wypadają, wyrastają nowe młode włoski;)Cera staje się czystsza, zdrowiej i promienniej wygląda;)


Osobiście o tym cudzie dowiedziałam się z bloga eve:http://blogeve-evel.blogspot.comJest to 1 z kilku moich ulubionych blogów na temat naturalnej pielęgnacji włosów;)Jego autorka opisuje wiele ciekawych ziół, metod domowych, czy właśnie dietetycznych, które sprzyjają poprawie włosów i nie tylko;) Znajdziemy też tutaj wiele recenzji kosmetyków, często mało znanych. Gorąco polecam!

Słonecznik spożywam od ok. 3 miesięcy. Staram się codziennie zjeść 1 do 5 małych łyżeczek ;) są bardzo smaczne. Najlepiej jeść kilka razy po 1 łyżeczce w ciągu dnia. Ponieważ wit. z gr. B niestety szybko się utleniają, czyli szybko je tracimy. 
Aby uzyskać szybko widoczne rezultaty na włosach i nie tylko, ważne abyśmy uzupełniali jej niedobór systematycznie.

 Nie raz rano gdy się spieszę, jak muszę córeczkę wyprawić i zawieść do przedszkola, nie mam czasu zjeść śniadania, wtedy najczęściej zaczynam dzień od banana lub właśnie słonecznika;) 

Gdy spożywamy nasiona suszone lub owoce suszone, ważne abyśmy pili dużo wody.  Dzień również staram się kończyć słonecznikiem;)Myślę, że ważną informacją  jest również fakt, o którym dość nie dawno się dowiedziałam, mianowicie - gorąca woda, herbata, kawa , zupa,... niestety zabijają wit. z gr B ;(

Dlatego warto ograniczyć gorące płyny, a przynajmniej nie popijać nimi owoców,warzyw, czy nasion, które ją zawierają.


A teraz trochę prywaty;)

W nd 3.03 obchodziłam 27 urodziny. I tu nostalgia;) nie wiem czy się cieszyć z faktu, że dobijam trzydziechy;) te zmarszczki pod oczami;) w każdym razie dzień upłyną mi bardzo miło;) dzięki rodzinie i znajomym;) 
Dziękuję! Za pyszny truskawkowy tort i szampana, którego niestety nie mogłam wypić bo jestem na antybiotyku. 
Miesiąc temu miałam angine i antybiotyk a teraz oskrzela;( buuuuuu. 
No tak jest jak dziecko ma sie pierwszy rok w przedszkolu i co chwilę jakiegoś wirusa przynosi;) i tak razem chorujemy, obie;( 



Szczęście dopisało;) mi  w konkursie u:

http://maddzik.blogspot.com/2013/02/konkurs.html

a o to nagroda od Madzi;)




Madziu serdecznie dziękuję za wyróżnienie i nagrodę! ;)



Zapraszam wszystkich za równo na blog Beatki i Marty jak i Magdy:
http://ale-babki.blogspot.com


http://www.maddzik.blogspot.com/




Jak również zapraszam Was do czynnego brania udziału w rozdaniach blogowych bo jak widać warto;)


Jeśli znacie lub macie jakieś swoje dietetyczne sposoby na ładne włosy czy skórę, czekam na rady;) !!!

Pozdrawiam ;)












środa, 23 stycznia 2013

Kogiel-Mogiel czyli maseczka domowa na włosy;)

* Kogiel-Mogiel czyli maseczka domowa na włosy;) *


Witajcie;)

Dziś chciałabym Wam przedstawić nową wersję znanej domowej maseczki na włosy
czyli o składzie:

- 2 żółtka 
- 1 lub 2 małe łyżeczki miodu
- 1 lub 2 małe łyżeczki oleju rycynowego
- kilka kropel soku z cytryny 
- 2 kapsułki wit. A+E ( opcjonalnie )


Niestety nie miałam dziś czasu na zrobienie zdjęcia , dlatego foto pochodzi ze strony:
http://wwwpysznejedzonko.blox.pl/2011/07/Kogel-mogel-z-owocami.html
na której znajdziecie wiele ciekawych domowych przepisów na pyszne smakołyki;)


Wszystkie składniki umieszczamy w małym np. garnuszku i miksujemy;) do uzyskania
puszystej pianki;) Ta ilość składników będzie idealna na włosy długie lub średniej długości oraz dla włosów gęstych. Dzięki zmiksowaniu składników, mamy gwarancję, że całość dokładnie się wymieszała i, 
że na każdej długości włosów i każdym obszarze skóry głowy będziemy miały położone wszystkie składniki;) 
Ja nakładam tą piankową maseczkę na umyte raz włosy, mokre itrzymam ok. 20 min. bo niestety
ścieka z włosów i najlepiej trzymać głowę nad wanną lub umywalką.
Następnie całość myje 2 razy szamponem Babydream, który jest dla mnie jedynym, dokładnie wymywającym oleje i tego typu maski. 
Nakładam odżywkę do spłukiwania, tą co zawsze. Ważne aby była nie za "ciężka".

Moje włosy po tej masce są mocno odżywione, błyszczące i po wysuszeniu suszarką robią się miękkie i bardzo przyjemne w dotyku;)

Dawniej nakładałam tą maskę mieszaną łyżeczką, była ciężka, składniki słabo wymieszane, a nakładanie na włosy i skóre głowy było bardzo mozolne i męczące. Ten sposób jest o niebo lepszy;) maska jest też baardzo wydajna ;)

Niestety zachorowałam na angine;( i nie moge być włosów a tym bardziej zafundować im mega odżywienia, jakiego teraz potrzebują;(  Eh, ta zima ;)

Stosujecie taką maseczkę? Jaki do niej dodajecie, aby ją jeszcze wzbogacić? ;)

Pozdrawiam ;)

piątek, 16 listopada 2012

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby

Świąd, Swędzenie, Podrażnienie SKÓRY GŁOWY - domowe sposoby *


Witajcie,

Ostatnio mam mało czasu na cokolwiek, dlatego dawno już nic na blogu nie pisałam;(
Ale jak tylko znajduję chwilkę, wpadam na bloga i zaglądam co tam ciekawego dziewczyny
napisały;)

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi domowymi, szybkimi metodami na świąd skóry głowy.
Sama sie go nabawiłam po ostrym przeziębieniu i leczeniu antybiotykowym.
Nie olejowałam w tym czasie włosów ani nie stosowałam eko pielęgnacji z braku czasu;(


Zdjęcie pochodzi ze strony www.artkulinaria.pl


Jeśli świąd jest już dość mocny, do tego ( przynajmniej u mnie ) doszło do szybkiego przetłuszczenia się włosów co jeszcze spotęgowało swędzenie, polecam:

1. Na skórę głowy ( ja nie myłam wcześniej włosów ) nakładamy mokre drożdże kuchenne.
    Ja je wcześniej moczę / rozcieńczam wodą mineralną. 
    I taką papkę nakłam palcami na skórę  głowy,
    starając się je wcierać / wmasowywać. Jest to nieco czasochłonne i mało wygodne;(
    Ale ulgę, delikatny chłód i brak swędzenia, poczułam od razu w każdym miejscu,
    w którym nałożyłam drożdże;) Drożdże trzymam od 5-10min.
    Następnie myje głowę szamponem i nakładam odżywkę. Na koniec jedwab na końcówki.
    Nie polecam nakładać samych drożdży na długość włosów bo w moim przypadku drożdże
    je nieco wysuszyły;(


Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, polecam:

2. Płukankę z drożdży. Pół kostki drożdży rozpuszczam w letniej wodzie ( ok. 1 - 1,5 l )
    Stosuje ją po umyciu włosów szamponem, a przed nałożeniem odżywki.
    Moczę głowę w małej plastikowej misce;) ok. 5 min. na koniec polewam głowę, tą płukanką.
    Następnie nakładam odżywkę, spłukuję. Na koniec używam jedwabiu na końcówki.

Zapobiegawczo lub przy małym świądzie, czy też podrażnieniu skóry głowy polecam:

3. Płukankę z parzonego rumianku;) Stosuję ją tak samo jak płukankę z drożdży.
    Co 2 - 3 mycie, zapobiegawczo. 

Świąd skóry głowy jeszcze mi sie czasem zdarza, ale nie jest tak mocny i występuje rzadko;)

Jeśli macie jakieś swoje metody na tą dolegliwość, chętnie o nich poczytam!

Pozdrawiam;)
    

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Włosy - Jedwab NATURA SILK kontra CHI - Recenzja

* Włosy - Jedwab NATURA SILK kontra CHI - Recenzja *


Witajcie;)

Dziś postanowiłam napisać posta o dwóch jedwabiach, których używam i przedstawić ich porównanie.


Jedwab CHI:

- Używałam go latami, nie pamiętam dokładnie jak długo ale ok. 5 lat
- cena: 5 - 8zł za 15ml
- jedwab jest bardzo wydajny
-  nakładałam 2-3 krople roztarte pojedynczo na dłoniach, następnie wcierałam w mokre włosy.
Gdy włosy były suche w 80% nakładam kolejne 2 krople w taki sam sposób i modelowałam na szczotce, tak aby włosy były proste i wygładzone.
- Używałam również z tej samej firmy BioSilk ale poza połyskiem i miekkością nie dawał mi wygładzenia ani
prostowania. Dlategop namiętnie używałam CHI.
- Byłam z niego zadowolona do tego roku!
W marcu przestałam go stosować całkowicie. Gdyż zaczęłam powoli przechodzić na naturalną pielęgnację.
Chciałam go całkowicie wymyć z włosów, a jest to możliwe gdy się go rzadko lub wcale nie używa.
- Jakiś miesiąc temu postanowiłam wrócić do jedwabiu CHI, bo moje końcówki po ostatnim rozjaśnieniu są w fatalnym stanie, chciałam trochę zapuścić włosy, więc następne podcięcie końców planuje za 2-3mc.
- I nie wiem co się stało;( czy CHI zmieniło skład? Czy moje włosy mają go już dość?
W końcu używałam go od lat po każdym myciu? Może po przejściu na naturalne maski i pełnowartościowe kosmetyki, moje włosy nie źle znoszą ten jedwab? Nie wiem;( ale musiałam kupić jakiś inny jedwab bo po tym miałam siano na głowie w dodatku szorstkie;(

Powiem szczerze, że miałam w planach jedwab Delia bo kilka blogerek go recenzowało i jest w przystępnej cenie. Kusił mnie też jedwab Joanny.
Niestety nie dostałam go nigdzie. Mieszam na wsi, byłam miasteczku i w Wieliczce i nie znalazłam;(
Jedyny jaki miałam do wyboru to Biosilk, CHI i Natura Silk.
Więc kupiłam Natura Silk Marion 50ml za 12,50zł.
Cena nie wielka w porównaniu do CHI.


Jedwab Natura Silk:

- Używam go ok. miesiąca ale tylko wtedy gdy wychodzę gdzieś,
 gdy siedzę w domu i nakładam domowe eko-maseczki nie używam jedwabiu,
nie zabezpieczam wtedy końcówek, czasem nakładam na nie Saponics lub trochę oleju.
Ale chcę żeby czasem włosy odpoczęły od jedwabiu i sylikonu.
Nie suszę też wtedy włosów suszarką, spinam w 2 warkoczyki i ide spać.
W skórę głowy wcieram Jantar, dzięki temu rano włosy są świeżutkie i nie przetłuszczone;)

- Nakładam go tak samo jak dawniej CHI.

Jedwab Natura Silk bardzo ładnie wygładza i prostuje moje włosy;)
Nie używam prostownicy, modeluje je jedynie na szczotce bądź grzebieniu i suszę powietrzem z suszarki - z góry na dół - nigdy odwrotnie jeśli mają być proste.
Jedwab jest wydajny, włosy są miękkie i ładnie się błyszczą, uwydatnia też kolor włosów;)
za co duży plus!

A Wy jakich jedwabi używacie? Jeśli używacie?
Na razie zostanę przy tym, ale następnym razem chętnie wypróbuję inny;)