poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Olejowanie włosów w 5 min;) - Nowa technika

Witajcie,

Ze względu na to, że tradycyjny sposób nakładania oleju na włosy i skórę głowy jest czasochłonny i męczący, zrezygnowałam z niego jakieś 7 mc temu.
Ale widzę, po włosach, że jednak im tego olejowania brakuje.
Miałam wczoraj trochę czasu, więc zaczęłam kombinować jak by ten zabieg usprawnić
a przede wszystkim przyspieszyć.





Miałam w domu tylko olej kokosowy, średnio byłam przekonana do jego użycia,
bo ostatnio gdy go rok temu nałożyłam solo bez domieszki innych oleji, to 
efekt był opłakany, włosy tłuste, strąkowate, szorstkie..... A to przez to, że mam
wysykoporowate włosy, choć już nie tak bardzo jak rok temu, kiedy zaczynałam 
eko pielęgnację;)

Ale do rzeczy, jak zrobić szybkie olejowanie włosów? 
Potrzebujemy:

- buteleczkę z atomizerem ( ja mam po starym lotionie, może być po jakiejś mgiełce,
odżywce w spraju, lub można zakupić w internecie ).

- olej np. kokosowy ( ważne aby był to olej, który nie traci właściwości odżywczych
w wysokiej temperaturze, takie informacje znajdziemy w googlach bez problemu ;)

- gorąca lub mocno ciepła woda ( najlepiej gotowana )

Rozpuszczamy olej, ja rozpuściłam 2 duże łyżki, ale to zależy od preferencji i długości włosów.
Wlewamy go do buteleczki i dolewamy ciepłą wodę;) Zakręcamy. Całość mieszamy,
wstrząsając buteleczką. Wszystko ładnie sie miesza;) 

Taką mgiełką oleistą, spryskujemy skórę głowy i włosy;) co chwilę wstrząsając butelką tak
aby całość co chwilę była wymieszana, bo olej szybko odziela się od wody.

Tą oleistą mgiełkę, nakładałam na włosy suche, nie myte.
Ale dzięki zawartości wody, a nie samego oleju, moje włosy nie wymagały
wcześniejszego zmoczenia wodą czy mycia, jak dawniej.
Ciepła woda sprawiła, że olej lepiej i szybciej się wchłaniał we włosy.


Olejowanie tym sposobem zajęło mi 5min;) zmycie oleju, było szybsze i prostsze niż
normalną techniką nakładania samego oleju palcami.
Włosy wysuszyłam jak zawsze suszarką z letnim nawiewem. Były ładnie odbite, uniesione u nasady;) błyszczące, gładkie ale nie tłuste! Jestem zachwycona;)
Od teraz będę co tydzień olejować włosy;)

Co do oleju kokosowego to obecnie mam inny niż na zdjęciu, taki w małym słoiczku z zieloną etykietą, z allegro za 12zł, jest dostępny u wielu sprzedawców. 
Wspominam o tym, ponieważ zauważyłam, że czasem nie olej nam nie służy a jednak jego sposób produkcji, czasem warto zmienić nie olej, a producenta od którego sie kupuje. Tak było w moim przypadku.

Co powiecie na taki sposób olejowania włosów? ;) Znałyście go już?

Pozdrawiam!